Dać dziecku tablet, to tak jak zabetonować mu nogi i kazać pływać!

Jestem już zmęczony obserwacją zjawiska na tak potężną skalę, że nic już go nie zatrzyma. To jest jak rozpędzony pociąg z uszkodzonym systemem hamowania! Zatrzyma się dopiero gdy wypadnie z torów lub w coś uderzy… A po fakcie zdamy sobie sprawę z tego jak wiele błędów popełniliśmy, jak wiele prostych czynności można było wykonać wcześniej aby zapobiec tej tragedii.

Tablety, telefony, komputery… kiedyś wszyscy wyobrażaliśmy sobie życie bez nich, ba! Wszyscy żyliśmy w błogim braku świadomości o ich istnieniu. Dziś one nie są nawet marzeniem a nieodłącznym elementem codzienności większości ludzi.

Postęp technologiczny niesie za sobą wiele plusów, o ile droga na skróty jest plusem? Mamy ułatwione możliwości kontaktu ze znajomymi i z nieznajomymi także. Zyskaliśmy łatwiejszy dostęp do informacji, nie musimy już się uczyć, bo wszystko jest w sieci, a żeby pozyskać dostęp do wiedzy, wystarczą dwa kliknięcia i jedno przesunięcie palcem po ekranie nowiutkiego tabletu.

Młode mamy dają dziecku tablety do zabawy, często nawet świadome zagrożenia płynącego z zabawy tymi gadżetami. Jednak aby usprawiedliwić swój błąd szukają na siłę argumentów potwierdzających tezę, że to co robią jest właściwe. Najczęściej sprawa wygląda tak, że dajemy dziecku to czego ono pragnie, aby przestało płakać, krzyczeć lub interesować się czymś czym naszym zdaniem nie powinno się w danej chwili interesować

Baby girl with tablet on white background

Steve Jobs (twórca marki Apple) zapytany o to jak sobie radził z ciągłymi aktualizacjami gadżetów jego firmy i dostarczaniem ich dla swojej trójki dzieci, odpowiedział, że jego dzieci nigdy nie miały iPada! „W naszym domu mocno ograniczamy dostęp do urządzeń technologicznych” – dodał Jobs. Zarówno Steve jak i wielu innych geniuszy przyznało, że ich dzieci wysyłane są do szkół w których nie używa się ani komputerów, ani telefonów czy tabletów, ponieważ nowinki technologiczne i dostęp do nich w młodym wieku – zabijają kreatywność dziecka! Usypiają jego twórczość i zmysł geniusza. Kolejnym przykładem jest twórca portalu społecznościowego Twitter, nawet on zakazał swoim dzieciom korzystania ze smartfonów i tabletów w obawie o ich właściwy rozwój. Pamiętajmy, że twórcy znanych produktów nie muszą być ich użytkownikami, nawet sam McDonald nigdy nie tknął swoich kanapek twierdząc, że nie zrobił tego ponieważ dba o swoje zdrowie!

Dać dziecku tablet, to tak jak zabetonować mu nogi i kazać pływać! Już nie o same zagrożenia płynące z nadmiernego korzystania z nowinek technologicznych chodzi a o fakt, że małe dzieci mają wyostrzony instynkt poznania, są ciekawe świata, często wielkie idee powstają już w zarodku. Tymczasem upośledzamy manualne możliwości dziecka.  Dziecko zamiast tworzyć i poznawać, otrzymuje gotowe wzorce, najczęściej prymitywne i bezwartościowe.

Domyślam się, że za chwilę padną poniżej komentarze młodych zbulwersowanych mam, wykrzykujących hasła: ” masz dziecko?” , „zobaczymy jak sam będziesz wychowywał swoje dziecko w dobie technologii!?”  Chciałbym aby wszyscy sobie zadali pytanie… skoro nie da się wychowywać dzieci bez dostępu do technologii, to jak to jest możliwe, że żyjemy? skoro 15-20 lat temu nawet się nam nie śniło, że palcem będziemy przesuwać ekran? Jak to jest możliwe, że oddychamy, chodzimy, spotykamy się ze znajomymi, czytamy ten post a jako dziecko nie mieliśmy w ręku nawet telefonu komórkowego taty?

????????????????????????????

Obecnie dzieci w wieku 2-5 lat znacznie szybciej uczą się jak obsługiwać komputer, grać na nim, używać myszki, lub korzystać ze smartphone’a niż pływać, wiązać buty czy przygotowywać sobie śniadanie. Takie wnioski płyną z najnowszego badania Digital Diaries, wykonanego na zlecenie producenta oprogramowania zabezpieczającego – firmy AVG Technologies.

Pytanie, czy będziemy ułatwiać naszym dzieciom dostęp do sieci a tym samym usypiać ich wrodzone umiejętności, czy może jednak postanowimy sięgnąć po książkę, spróbujemy razem coś stworzyć lub zabierzemy dziecko na długi spacer po lesie ?

Wszystko w waszych rękach, wiem, że każdy rodzic chce jak najlepiej dla swoich dzieci, często nawet nie zdaje sobie sprawy z krzywdy, którą wyrządza dziecku kierując się swoimi ambicjami. Musimy jednak pamiętać o tym, że mamy ogromny wpływ na życie dzieci, mamy większy wpływ niż zewnętrzne impulsy a wszystko czego nam potrzeba na drodze relacji z dziećmi to miłość, zrozumienie i budowanie silnej więzi opartej na zaufaniu rodzica do dziecka i odwrotnie.

Wszystko jest dla ludzi, ale z umiarem i zdrowym rozsądkiem. Dbajmy o młode pokolenia zanim system je pochłonie i postawi przeciwko nam.

Wszystkiego dobrego kochani! Zachęcam was do polubienia mojego fanpage’a, gdzie pojawiają się nie tylko posty ale i różne ciekawe materiały:

Ogrodnik na Facebook!

 

 

 

Reklamy
Dać dziecku tablet, to tak jak zabetonować mu nogi i kazać pływać!

Idzie rak nieborak – czyli, nowotwór to grzyb!

Dziś wpis będzie bardzo krótki i bez sarkazmu, bez polotu słownego i żarcików.

Jeżeli 9 na 10 lekarzy poleca jakiś lek czy środek, to możesz być pewien, że na bank nie jest to nic dobrego dla Ciebie, a jedyne przewidziane „pewne” działanie to uzupełnianie kieszeni farmaceutycznych koncernów, które żyją z chorych ludzi a nie ze zdrowych! Na spotkaniu lekarzy w Pittsburhu w 1969 roku dr Richard Day, szef organizacji eugenicznej – Planowane Rodzicielstwo podczas swojego wystąpienia wygłosił że organizacja jest w stanie wyleczyć prawie każdy rodzaj nowotworu, a informacja o tym znajduje się w instytucie Rockefellera i to tylko od jego władz będzie zależało czy zostanie ujawniona. Niestety, nigdy nie ujrzała światła dziennego. Śmietanka „Wielkiej Farmacji” oraz agencje rządowe „uciszają” każdego kto odkrywa skuteczny sposób na raka. Dlaczego? Ponieważ dotychczasowe metody leczenia nowotworów (chemioterapia, radioterapia itp.) przynoszą ogromne zyski, oprócz tego jest to dobry sposób na redukowanie światowej populacji.

Aby w miarę możliwości, przejrzyście przedstawić wam tematykę tego wpisu, załączam poniżej wywiady z Dr. Coldwellem. Myślę, że każde z nas powinno wiedzieć czym jest choroba XXI wieku, którą straszą nasze i przyszłe pokolenia. Chciałbym nadmienić iż każde z was samemu powinno zweryfikować słowa Doktora, proszę w żadnym wypadku nie brać tego na wiarę. Zawsze powtarzam, że najważniejsze jest zdrowomyślenie!

Mam nadzieję, że powyższe materiały zainspirują was jedynie do dalszych poszukiwań i być może uratują wam lub waszym bliskim życie. Zachęcam również do odwiedzin serwisu „prawda2.info” gdzie na forum istnieje temat „rak i witamina b17” – założony przez człowieka, który uratował swojego dziadka i bardzo szczegółowo opisał jak tego dokonał.

Poniżej chciałbym wam zasugerować w jaki sposób można wygrać walkę z nowotworem, dodam, że sam jako dziecko miałem do czynienia z nowotworem kości i udało mi się pozbyć tego cholerstwa bez potrzeby ingerencji chemii w moim organizmie.

Co robić, żeby trwale wyleczyć się z raka.

1. Post leczniczy.
Odstawienie jedzenia jest najskuteczniejszą fizyczną metodą leczenia znaną na Ziemi. Organizm i psychika oczyszczają się ze zgromadzonych przez lata trucizn i pasożytów, przywracana jest moc systemowi obronnościowemu, wiek biologiczny cofa się. Tu jest więcej napisane o postach leczniczych. W niektórych przypadkach raka niezbędne jest powtórzenie postu raz albo dwa razy, z przerwą między postami od miesiąca do roku. To indywidualnie zależy od osoby.
Post leczniczy jest dużo skuteczniejszy niż jakakolwiek dieta, jeżeli jednak postanowisz nie pościć (bo np. ciało już jest wychudzone i wyziębione), wtedy pozostaje ci przywrócenie właściwego funkcjonowania organizmu przez właściwą dietę. W wielu przypadkach jest już za późno, żeby samą dietą przywrócić organizmowi pełne zdrowie. Jeżeli wierzysz, że tobie dieta wystarczy, to zwróć uwagę na poniższe czynniki.
2. Właściwe odżywianie się.
To jeden z najważniejszych czynników procesu leczenia. W wielu przypadkach samo zastosowanie poniższych wskazówek usuwa chorobę. Jest kilka ważnych szczegółów.
* Usunięcie z diety substancji sprzyjających powstawaniu i rozwojowi nowotworów.
a) Odstaw produkty pochodzenia zwierzęcego w każdej postaci. Rak lubuje się i dobrze rośnie na białku zwierzęcym. Zatem odstawiasz mięso wszelkiego rodzaju, tłuszcze zwierzęce, jajka, mleko i wszystkie ich przetwory.
b) Odstaw produkty pochodzące od ryb. Jeżeli bardzo lubisz ryby i „nie możesz obejść się bez nich”, to możesz jeść tylko te najbardziej tłuste (np. halibut) w ilości 10 razy mniej niż dotychczas jadłeś. Warunek bardzo istotny tutaj to czystość ryb. Tylko nieliczne łowiska mają wodę wystarczająco czystą, większość jest zanieczyszczona tak bardzo, że poziom trucizn (np. związki rtęci) jest wielokrotnie wyższy niż normy dopuszczają.
3. Całkowita rezygnacja z jedzenia produktów smażonych, grilowanych, pieczonych, wędzonych i konserwowanych — to drugi, bardzo ważny krok na drodze do dobrego stanu zdrowia.
4. Ilość zjadanych pokarmów pochodzących od zbóż, ryżu, ziemniaków i nasion strączkowych ogranicz do ilości co najmniej 10 razy mniejszej niż jadłeś dotychczas. Jeżeli potrafisz, to najlepiej też całkowicie z nich zrezygnuj.
5. Zapomnij zupełnie o cukrze, soli, wszelkich sztucznych słodzikach, kawie, herbacie fermentowanej (zielona może zostać, bo jest ziołem). Jeden z autorytetów w badaniu raka powiedział, że rak nie powstaje w ciele człowieka, który nie je nadmiaru węglowodanów.
6. Odstaw wszystkie napoje z wyjątkiem wody i niektórych ziół.
* Dieta niekorzystnie działająca na nowotwory czyli pozwalająca leczyć się skuteczniej.
a) Zjadane pożywienie powinno być żywe. Najlepsze zatem są świeże owoce. Świeże, nie gotowane warzywa jako dodatek. Dieta powinna składać się głównie (co najmniej 98%) z surowych owoców i surowych warzyw. Inne pokarmy niech ewentualnie stanowią dodatek smakowy do spożywanego jedzenia. Najważniejsze w pokarmie jest to, żeby było żywe i surowe. Podgrzanie do temp. 48oC niszczy enzymy trawienne, których brak w pożywieniu uniemożliwia właściwe przetwarzanie pokarmu przez organizm. Poza tym pamiętaj o tym, żeby nie mieszać owoców z warzywami w jednym posiłku albo jeść je w zbyt krótkich odstępach. Do warzyw znanych z tego, że wspomagają usuwanie raka należą szczególnie brokuły, szparagi, kapusta, kalafior, czosnek (bardzo wskazany), chrzan, ale tylko kiedy jedzone są na surowo, gotowane utrudniają leczenie.
b) Soki warzywne. Wielu ludzi, stosujących dietę składającą się tylko z soków warzywnych, wyleczyło się z raka. Składają się na nią soki z marchewki, pietruszki, pora, selera. Sok z marchwi stanowi w tej mieszance co najmniej 75%. Sok przyrządza się bezpośrednio przed spożyciem. Kupowane w kartonikach (szczególnie tych wykładanych aluminium) soki sprzyjają powstawaniu i rozwojowi raka.
c) Owoce i ich soki. Inną wielką grupę ludzi, którzy skutecznie pozbyli się raka, stanowią osoby stosujące dietę owocową. Wyleczyli się jedząc tylko surowe owoce albo pijąc ich soki (zawsze świeżo wyciśnięte). Do owoców najbardziej najskuteczniej pomagających (leczących) należą szczególnie pigwa, winogrona, grejpfruty, pomarańcze, maliny, figi, pomidory, migdały. Zwróć uwagę na to, żeby nie zawierały agrotoksyn.
7. Kiedy jeść? Ile jeść? Żucie.
a) Jedz tylko wtedy, kiedy organizm wyraźnie domaga się tego. Nigdy nie jedz, jeżeli wyraźnie nie czujesz głodu, bo wtedy zmuszasz organizm do usuwania albo gromadzenia nadmiarów a to jest jeden z głównych czynników powodujących raka.
b) Najlepiej jeżeli jesz tylko raz dziennie, między godzinami 10 a 14. Wtedy system trawienny, zgodnie z rytmem organizmu, jest najlepiej nastawiony na zajmowanie się pokarmem. Jeżeli nie możesz wytrzymać, to jedz tylko dwa razy dziennie między godzinami 9 a 16.
c). Pod żadnym pozorem nie jedz po godzinie 18 i na 4 godziny przed pójściem spać. Śpiący organizm ma za zadanie zajmowanie się odbudową, leczeniem i odnową. Jeżeli zmusisz go do trawienia, z powodu zbyt późnego jedzenia, to zaburzasz jego naturalny rytm, ułatwiając chorobie rozwijanie się.
d) Podobnie z ilością, jedz tylko tyle, na ile czujesz potrzebę a ani krzty więcej. Powód jest ten sam co przy czasie jedzenia.
e) Połykaj tylko płyny. To znaczy, jeżeli weźmiesz coś do buzi, to żuj tak długo, aż zamieni się to na płyn albo płynną, jednorodną papkę. Następnie żuj dalej aż do zmiany smaku. Dopiero wtedy możesz połknąć, jeżeli smak będzie ci odpowiadał. Jeżeli smak stanie się niedobry, możesz wypluć. To będzie znaczyło, że organizm zabrał z jedzenia wszystko to, co potrzebował.
8. Ruch fizyczny.
Umiarkowana praca mięśni jest warunkiem właściwego przepływu prądów w organizmie człowieka. Regularna gimnastyka, ćwiczenia energetyzujące (hatha yoga, qi-gong, izometria itp.) jest jednym z czynników dających organizmowi energię życiową, niezbędną do właściwego funkcjonowania systemu obronnościowego.
Ćwiczenia siłowe i inne, które mocno wyczerpują organizm, są niewskazane. Umiarkowany wysiłek, niepowodujący dużego zmęczenia, działa pobudzająco na organizm.
9. Ćwiczenia psychiczne.
Człowiek którego psychika jest wystarczająco „silna”, nie zachoruje na raka. Jedna z głównych przyczyn raka leży w psychice, dlatego leczenie także w tej sferze człowieka należy prowadzić. Podstawą jest zmiana obrazu o samym sobie, którą można uzyskać stosując wizualizację. Obraz ten ma pokazywać ciebie, osobę szczęśliwą między innymi z powodu doskonałego stanu zdrowa. Tu jest praktyczny opis, jak wykonywać skuteczną wizualizację. Właściwie wykonywana wizualizacja ma moc pełnego uleczenia chorego z każdej choroby (wtedy wszystko inne, co tu napisałem, staje się zbędne).
10. Lekarstwa.
Medycyna całościowa zna lekarstwa, które skutecznie pomagają organizmowi usunąć komórki rakowe, nawet jeżeli rozrosły się do rozmiarów dużego nowotworu. Są to środki ziołowe, homeopatyczne, chemiczne. Jak do tej pory firmy farmaceutyczne skutecznie blokują używanie tych środków, bo nie da się ich opatentować lub (co jest dla tych firm bardzo niekorzystne) zbyt szybko i całkowicie leczą chorego. Oto niektóre substancje i metody, które można nazwać lekarstwem przeciw rakowi albo wspomagającym proces leczenia.
a) Kuracja odpasożytniająca. Pasożyty to jedna z głównych przyczyn raka, zatem ich usunięcie jest podstawą leczenia. Kuracja odpasożytniająca powinna być zastosowana na samym początku, najlepiej w połączeniem z postem leczniczym. Często sama kuracja usuwająca pasożyty wyleczy chorego. Dr. Hulda Clark poświęciła wiele lat swojego życia i badań na zbadanie wpływu pasożytów na raka. Tu jest więcej (język angielski).
b) ORMUS. To nadzwyczaj (niektórzy używają określenia „cudowne” czyli czyniące cuda) skuteczne mieszanki składające się głównie z rodu, rutenu i złota w postaci niemetalicznej (pierwiastki w strukturze mono atomowej albo w skrócie „orme”). ORMUS znane są z tego, że „naprawiają uszkodzone DNA”. Zmutowane (albo uszkodzone) DNA buduje komórki rakowe. Dużo informacji, także odnośnie skutków leczniczych, można znaleźć np. tutaj .
c) Naturalnie występujące kwasy tłuszczowe omega-3 i witaminy A, D i E, zawarte w leczniczych ilościach w między innymi w olejach rybnym, lnianym, z pestek winogron i w owocach awokado. Samego tranu bierze się małe ilości, ok. łyżeczkę na dobę dla osoby dorosłej, jeżeli przebywa mało na słońcu (np. w zimę, pochmurną jesień). Przekroczenie dawki witamin A, E, D wspomaga wzrost komórek rakowych, m.i. dlatego witaminy w tabletkach nie tylko nie pomagają ale często szkodzą; podobnie działa nadmierna ilość powyżych pokarmów.
d) Witamina C w proszku, w ilości 1 do 2 g z każdym posiłkiem (maksymalnie do 10 g na dobę) — jednak nie dla każdego. Lepiej nie brać tabletek witaminy C, szczególnie z polewą, tylko proszek (kwas askorbinowy). Jeżeli jesz same owoce, branie wit. C może być zbędne. Owocem o największej zawartości tej witaminy jest pigwa.
e). Witamina B17 (znana też pod nazwami amygdalina, Laetrile, Amygdalin) występująca w wystarczającej do leczenia chorego na raka ilości w pestkach owoców niecytrusowych, szczególnie dużo w moreli. Tylko niegorzkie pestki świeżych moreli mają B17, suszonych — już nie. Je się co najmniej 7 pestek dziennie. Witamina B17 jest lekarstwem wspomagającym, sama może nie wystarczyć. Lepiej nie brać innych witamin z grupy B, szczególnie tabletek, bo mogą wspomagać rowój raka.
f) Znane i uważane za skuteczne, jednak tylko wspomagające leczenie, mieszanki, zioła, wyciągi to: Essiac, Wilcacora, Noni. Ważne jest to, jak te miesznki są przygotowane. Niewłaściwie zebrane, przechowywane lub przyrządzane, stają się nieskuteczne, czyli nie leczą, mimo że innym (te same nazwy, kupione gdzieś indziej) pomogły. Zatem warto wiedzieć, że nie wszędzie produkują lub sprzedają właściwie przygotowane substancje.
g) Inne zioło, nadzwyczaj skutecznie niszczące komórki rakowe, to ostrożeń (łac.: cirsium), który najlepiej jeść w sałatce albo pić jako zioło.
11. Generator częstotliwości Rife. Zasada działania jest podobna do zappera. Jego działanie polega na poddawaniu komórek raka określonymi częstotliwościami drgań, które zabijają jego komórki. Częstotliwość można ustawić selektywnie tak, że zabija określone komórki raka, pasożyty (np. bakterie, grzyby) a nie szkodzi innym (czyli komórkom zdrowym człowieka).
12. Słońce. Codzienna kilkuminutowa kąpiel całej skóry w promieniach słońca w czasie chodzenia boso po ziemi. Do tego codzienne patrzenie we wschodzące albo zachodzące słońce (nie wolno w ciągu dnia). Zaczyna się od 10 sekund i codziennie dodaje 10 sekund. Maksymalny czas wynosi 44 minuty, którego nie wolno przekroczyć. Jest to jedna z najskuteczniejszych na Ziemi kuracji na uzdrowienie ciała z prawie wszelkich chorób. Dzięki niej system obronnościowy wzmacnia się do rzadko spotykanej mocy. Tu jest dokładniejszy opis.
13. Chrząstka rekina. Od dawna znane lekarstwo wzmacniające system obronnościowy organizmu na tyle aby skutecznie radził sobie nawet z rakiem. I tu znowu, nie każda chrząsta, zależy jak zrobiona, przechowywana.
14. Dla tych, którzy nadal święcie wierzą w moc związków chemicznych. Chlorek cezu, podawany w ilości 6 do 10g na dobę, powoduje umieranie tylko komórek rakowych, z powodu podnoszenia się ich ph do 8.
15. Własny mocz. Zamiast własnego może być brany od niemowlęcia. Stosowało go wielu ludzi, do lewatyw, do nacierania ciała i do picia podczas postu (zamiast wody). Skuteczność takiej terapii została potwierdzona przez wielu z tych, którym lekarze nie dawali szans na przeżycie.
16. Bioenergoterapia. Bioenergoterapeuta może pomóc w wyleczeniu chorego z raka. Niektórzy są tak dobrzy, że po jednym zabiegu rak znika. Z drugiej strony faktem jest, że wielu bioenergoterapeutów nie jest w stanie pomóc, zatem głównym zadaniem chorego jest znalezienie tego właściwego.
17. Uleczenie przez „świętego”. Jest wiele osób daleko rozwiniętych duchowo, często zwanych świętymi albo mistrzami duchowymi, które potrafią przez dotyk albo jednorazowe podanie substancji (np. wibuti) uleczyć osobę. Znalezienie takiej osoby i szczere zwrócenie się do niej o uleczenie może uratować życie.
18. „Totalna Kuracja Przeciwrakowa” czyli Rudolf Breuss opisuje sposób, dzięki któremu pomógł 40 tysiącom chorych wyleczyć się z raka. Oto w szczegółach opis tej procedury.
a) Opieka lekarza.
Znaleźć kompetentnego lekarza, o „otwartym umyśle”, który wie jak skutecznie pomóc choremu w wyleczeniu się, to marzenie osób, którym wmawia się, że są „nieuleczalnie chore”. Takich osób nie ma, bo nie istnieją nieusuwalne choroby. Istnieje natomiast interes firm farmaceutycznych, innych firm, środowiska lekarskiego, a przede wszystkim praktykuje wielu niewystarczająco wyuczonych i doświadczonych lekarzy, którzy zamiast powiedzieć, że nie wiedzą, to wolą kłamać wmawiając, że osoba jest nieuleczalna.
Zatem warto poszukać, żeby znaleźć lekarza, który znany jest ze skuteczności likwidowania mitu o chorobach nieuleczalnych. Takich jest coraz więcej, chociaż o większości z nich jeszcze nie jest wystarczająco głośno.
b) Oczyszczenie i odbudowanie wątroby.
Jeżeli wątroba jest w pełni funkcjonalna, nie ma możliwości zachorowania na raka (i wiele innych chorób uważanych za nieuleczalne). Oczyszczenie i odbudowanie wątroby jest podstawą, bez tego nie ma szans na pełne wyleczenie. Kiedy jelito grube ma czyste ścianki, dopiero wtedy pełne oczyszczenie wątroby jest możliwe, dlatego płukanie go wodą, aż do miejsca gdzie styka się z jelitem cienkim, jest tak ważne.

Wszystkiego dobrego kochani, uświadamiajcie bliskich, udostępniajcie tą wiedzę dalej, niech ludzie wychylą wreszcie głowy z przed telewizora i dostrzegą cień obłudy, którym otaczają nas kartele farmceutyczne, polityczne oraz banksterzy. ????? Polub mój fanpage, bądz na bieżąco z moimi wpisami: https://www.facebook.com/pages/Ogrodnik-Umysłu/1596850490549216

Idzie rak nieborak – czyli, nowotwór to grzyb!

Ludzie, którzy obalili Rząd.

Islandczycy, bo o nich mowa, sprawili, że rząd, który aprobował pod dyktando światowej finansjery by zubożyć islandzki naród zgodnie ze scenariuszem „przerabianym” przez Grecję podał się do dymisji! Główne banki w Islandii zostały znacjonalizowane i mieszkańcy tej magicznej wyspy, zdecydowali jednogłośnie zdeklarować niewypłacalność długu, który to został zaciągnięty przez prywatne banki w Wielkiej Brytanii i Holandii. Doprowadzono też do powołania Zgromadzenia Narodowego w celu ponownego spisania Konstytucji… I to wszystko w pokojowych warunkach! laguna_islandia To prawdziwa rewolucja przeciw władzy, która doprowadziła Islandię do aktualnego załamania. Na pewno zastanawiacie się, dlaczego te wydarzenia nie zostały szeroko nagłośnione jak śmierć aktora, który grał Mikołaja w reklamach Coca-Coli, czy reklama Media Expert?

Odpowiedz na to pytanie prowadzi do kolejnego pytania: Co by się stało, gdyby reszta europejskich narodów wzięła przykład z Islandii?

Oto krótka chronologia faktów:

Wrzesień 2008 roku; nacjonalizacja największego banku w Islandii, Glitnir Banku, w wyniku czego giełda zawiesza swoje działanie i oficjalnie zostaje ogłoszone bankructwo kraju.

Styczeń 2009 roku: protesty mieszkańców przed parlamentem powodują dymisję premiera Geira Haarde oraz całego socjaldemokratycznego rządu, a następnie przedterminowe wybory. Sytuacja ekonomiczna wciąż jest zła i parlament przedstawia ustawę, która ma prywatnym długiem prywatnych banków (wobec brytyjskich i holenderskich banków) wynoszącym 3,5 miliarda euro obarczyć islandzkie rodziny na 15 lat ze stopą procentową 5,5%. W odpowiedzi na to następuje drugi etap pokojowej rewolucji.

Początek 2010 roku: mieszkańcy zajmują ponownie place i ulice, żądając ogłoszenia referendum w powyższej sprawie.

Luty 2010 roku: Prezydent Olafur Grimsson wetuje proponowaną przez parlament ustawę i ogłasza ogólnonarodowe referendum, w którym 93% głosujących opowiada się za niezapłaceniem tego długu. W międzyczasie rząd zarządził sądowe dochodzenia mające ustalić winnych doprowadzenia do zaistniałego kryzysu. Zostają wydane pierwsze nakazy aresztowania banksterów (bankowców), którzy przezornie odpowiednio wcześniej opuścili Islandię. W tym kryzysowym momencie zostaje powołane zgromadzenie mające spisać nową Konstytucję uwzględniającą nauki z dopiero co „przerobionej lekcji”. W tym celu zostaje wybranych 25 obywateli wolnych od przynależności partyjnej spośród 522, którzy stawili się na głosowanie (kryterium wyboru 25-tki – poza nieposiadaniem żadnej książeczki partyjnej – była pełnoletniość oraz przedstawienie 30 podpisów popierających ich osób). Ta nowa rada konstytucyjna rozpoczęła w lutym pracę, która ma się zakończyć przedstawieniem i poddaniem pod głosowanie w najbliższych wyborach przygotowanej przez nią „Magna Carty”.

Czy ktoś z was słyszał o tym w europejskich środkach przekazu? Czy widzieliśmy chociaż jedno zdjęcie z tych wydarzeń w którymkolwiek programie telewizyjnym pokroju TvN FUCKty? Oczywiście – NIE! W ten oto sposób Islandczycy dali lekcję bezpośredniej demokracji oraz niezależności narodowej i monetarnej całej Europie pokojowo sprzeciwiając się systemowi. Minimum tego co możemy zrobić, to mieć świadomość tego, co się stało, i uczynić z tego „legendę” przekazywaną z ust do ust. Póki co wciąż mamy możliwość obejścia manipulacji medialno-informacyjnej służącej interesom ekonomicznym banków i wielkich ponadnarodowych korporacji trzymających wszystko za przysłowiowy „ryj”.

Nie straćmy tej szansy i informujmy o tym innych, aby w przyszłości móc podjąć podobne działania, jeśli zajdzie taka potrzeba. Kopiuj link, do tego postu, udostępniaj go, lub poniżej klikaj ikonkę serwisu społecznościowego na którym posiadasz konto i powielaj post dalej w celu uświadamiania jak największej ilości osób. 1505503_386142841521003_1848821074_n Zachęcam do polubienia mojego fanpage’a: https://www.facebook.com/pages/Ogrodnik-Umysłu/1596850490549216 !

Ludzie, którzy obalili Rząd.

НИКОГДА НЕ ЗАПИСЫВАЙТЕ СВОЕГО РЕБЕНКА НА ВНЕКЛАССНЫЕ ЗАНЯТИЯ

Пот, боль, огромное количество часов, потраченных на тренировки… – это только некоторые причины, из-за которых танец может оказаться потерей драгоценного времени для вашего любимого чада.

Ниже приведу еще несколько серьезных доводов, чтобы вы никогда не записывали своего ребенка на танцы:

1. Ваш ребенок станет более открытым на людях, познакомится с другими своими сверстниками, научится работать в группе, найдет общие темы с другими детьми, а также сможет делиться своим новым увлечением с другими. Оно вам надо?

2. То, о чем действительно стоит беспокоиться, так это о том, что ваш ребенок узнает о своих сильных и слабых сторонах, узнает о том, что ничто не происходит по мановению волшебной палочки и, чтобы добиться чего-то, над этим придется здорово поработать.

3. Исчезнут проблемы с ожирением вашего дитятка, и вы никогда больше не сможете дразнить его „пончиком”. Случится так, что ваш ребенок начнет обращать внимание на то, сколько и чего он ест, поскольку давно известен тот факт, что тело является святыней танцора, а святыня требует поклонения и заботы.

4. Телевизор, приставка, планшет будут отправлены в отставку, и окажется, что вы зря потратили на них такую кучу денег, потому что компьютер, например, нужен будет вашему ребенку только затем, чтобы просматривать видео с выступлением своей группы.

5. Однажды окажется, что авторитетом для вашего ребенка стал… его тренер. Он начнет тренироваться не только на занятих, но и дома, а свое увлечение танцем начнет рассматривать как что-то серьезное, во что, например, стоит вкладывать деньги, а нам ведь этого не нужно! Лучше будет, чтобы ребенок сидел дома и пялился в компьютер.

6. Существует также риск того, что однажды ваш ребенок получит очень важный урок – это урок смирения с проигрышем на соревнованиях. Может получиться так, что из-за этого он станет еще упорней тренироваться и посвящать своему увлечению еще больше времени.

7. Травмы, соперники, желание быстрого развития – все это приведет к тому, что ваше чадо начнет посвящать свое время и здоровье саморазвитию, проникнется уважением не только к тренеру, но, прежде всего, к себе и к своему телу – вот ужас-то!

8. Наступит также день, когда ваш ребенок пожелает зарабатывать с помощью танца. Окажется, что у него есть способности и знания, востребованные по всему миру – он начнет выигрывать соревнования, затем выезжать с мастер-классами, и что самое страшное – судить турниры, стыд-то какой для родителей!

9. Тренировки – это проверка не только физической выносливости, но и психологической тоже. Вашему ребенку придется сражаться со своим внутренним голосом, который всегда будет искать отговорки и оправдания. Но в один прекрасный день ваш ребенок одержит победу и станет психически усточивой личностью.

10. Ваш ребенок научится слушать музыку и правильно двигаться под нее.

11. Самый худший вариант – это то, что ваш ребенок освоится с публикой, и его страх перед выступлениями на публике уйдет в небытие, а нормой для него будет танцевать везде, где только можно.

Это только несколько причин против того, чтобы ваш ребенок продолжал питаться чем попало, делать все абы как, проводить все свободное время перед компьютером и тратить ваши деньги на модные шмотки.
Перед тем, как вы запишете своего ребенка на занятия танцем, хорошенько подумайте, потому что пути назад может уже не быть! Может получиться так, что вы случайно дадите своему ребенку то, за что он будет вам БЛАГОДАРЕН ДО КОНЦА СВОЕЙ ЖИЗНИ!

Сколько себя помню, родители старались, чтобы я не скучал. В возрасте 8 лет я начал заниматься карате, причем у меня достаточно неплохо получалось. Перелом кости бедра полностью перечеркнул мои занятия и вообще всякую активность, максимум, чем я мог заниматься – это тенировать свою силу воли, чтобы быстрее выздороветь. Через два года встал на ноги, а через несколько месяцев я уже гонял на скейтборде, прыгая на бордюры и проделывая всяческие трюки, это стало моим увлечением на 3-4 года.

172486_1823926323664_7144312_o
Вдохновленный фильмом „Ямакаси„, я решил попробовать свои силы в паркуре… Передвижение по городу при помощи своих физических возможностей, использование акробатики, бег на длинные дистанции и креативное мышление – все это достаточно быстро стало моим „первым номером”. Я потратил 4 года, изучая Варшаву, открывая для себя такие лазейки, куда обычному человеку проход закрыт. Однажды в зале акробатики я встретился с танцорами брейка, а затем мой приятель уговорил меня прийти к ним на занятия. В этом году исполняется 8 лет моим танцевальным приключениям и для меня это не временное увлечение, а стиль жизни!

С 2008 года я провожу занятия у детей, молодежи и взрослых. Не знаю точно, сколько человек посетило мои занятия, возможно, более 1,5 тысяч. С горечью должен признать , что, чем теперешние дети больше ленятся, что им не хватает мотивации, самодисциплины, они очень быстро сдаются, обманывают и ищут себе оправдания. Сегодня моя работа состоит не только в передаче информации, но также и в психологической поддержке ученика на занятии, в мотивировании, поддержке, в том, чтобы быть не только тренером, но, одновременно и „волшебным пенделем”. Я рад, что выбрал себе такой путь, на котором помимо „терний” есть место удовлетворению. Самое важное – это не жаловаться на свою работу… Будучи совладельцем студии танца, все, чем я занимаюсь – я работаю на себя, а не „на дядю”.

Я приглашаю вас поделиться этим постом с людьми, которые живут с уверенностью, что физическая активность – небезопасна и влечет за собой плохие последствия. Давайте заботиться о молодом поколении, делать все, чтобы активный образ жизни был чем-то в порядке вещей, потому что физическая активность развивает интеллект и детские души 🙂

Ниже размещаю ссылки на видео с моим участием, это коротко о том, что я считаю своим делом :

++Перевод с польского – Бодякшин Владимир++

Не стесняйтесь нравится моя страница на Фейсбуке: 
https://www.facebook.com/pages/Ogrodnik-Umysłu/1596850490549216
НИКОГДА НЕ ЗАПИСЫВАЙТЕ СВОЕГО РЕБЕНКА НА ВНЕКЛАССНЫЕ ЗАНЯТИЯ

Szkoła Óczy

Bill Gates, swego czasu podczas konferencji dla młodych ludzi wygłosił 11 złotych zasad, owe zasady powinny zawisnąć w każdej szkole, powinien znać je każdy nauczyciel i rodzic także!

Oto one:

1.  życie nie jest fair – przyzwyczaj się do tego!

2. świat nie dba o Twoją samoocenę. Będzie oczekiwał, że czegoś dokonasz ZANIM będziesz z siebie zadowolony.

3. nie będziesz zarabiał 150.000 rocznie zaraz po szkole. Nie będziesz wiceprezesem z telefonem w samochodzie, dopóki nie zasłużysz na jedno i drugie.

4. jeśli myślisz, że Twój nauczyciel jest surowy, poczekaj aż będziesz miał szefa!

5. przewracanie hamburgerów na patelni nie jest poniżej Twojej godności. Twoi Dziadkowie, mieli inne określenie na przerzucanie hamburgerów: oni nazywali to szansą!

6. jeśli coś spieprzysz to nie będzie wina Twoich rodziców, więc nie użalaj się nad swoimi błędami, ucz się z nich!

7. zanim się urodziłeś, Twoi rodzice nie byli tak nudni jak teraz. Stali się tacy od płacenia Twoich rachunków, prania Twoich rzeczy i wysłuchiwania Twojego gadania o tym jaki twoim zdaniem jesteś super. Więc zanim zaczniesz zbawiać lasy tropikalne przed pasożytami z pokolenia Twoich rodziców, spróbuj pozbyć się robactwa z szafy we własnym pokoju.

8. może Twoja szkoła wyeliminowała zwycięzców i pokonanych, ale życie NIE. W niektórych szkołach zniesiono oceny niedopuszczające i można próbować tyle razy ile się chce, żeby wpaść na właściwą odpowiedz. To w najmniejszym stopniu nie przypomina czegokolwiek w prawdziwym życiu.

9. życie nie dzieli się na semestry. Nie ma letniej przerwy i tylko nie liczni pracodawcy chcą Ci pomóc odnależć siebie. To musisz robić w czasie prywatnym.

10. telewizja to nie jest prawdziwe życie. W prawdziwym, życiu ludzie naprawdę muszą wyjść z kawiarni i wracać do pracy.

11. bądz miły dla kujonów. Całkiem możliwe, że skończysz jako pracownik jednego z nich.

bill gates

Dziś system edukacji jest mocno przestarzały… nauczyciele są mocno ograniczeni programem narzuconym przez Ministerstwo Edukacji. Młodym ludziom, brak świadomości i perspektyw na przyszłość, żyją w obłudzie, wierząc w to, że zaraz po szkole będą wiedli filmowe życie. Powyższe zasady są kluczem do zrozumienia swojego położenia i obrania konkretnych celów. Zachęcam do dzielenia się nimi z młodymi ludzmi.

Jeżeli jesteś nauczycielem, przeczytaj to na lekcji, jeżeli wśród Twoich znajomych masz wielu rodziców, udostępnij ten wpis, zachęć ich do lektury, jeżeli prowadzisz kursy, jesteś trenerem, również możesz uświadamiać młodych ludzi, poprzez ten post! Każda chwila w której robimy coś dla pokoleń, jest warta poświęcenia odpowiedniej uwagi 🙂

Na koniec chciałbym zachęcić wszystkich do lektury innych moich postów z bloga, zachęcam również do polubienia mojego fanpage’a na facebooku:

https://www.facebook.com/pages/Ogrodnik-Umysłu/1596850490549216

P.S. wiem, że pisze się „uczy” , to jedynie zabieg, który ma na celu zwrócenie uwagi na post…

Szkoła Óczy