Nie czytaj tego, to ci nic nie da!

Nie idź po tej drabince w dół!

╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬Słyszysz mnie? Nie idź na dół!
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬Hmm? Mówiłem, nie idź.
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬Super. Nie słuchasz się..
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬Nie poddajesz się co?
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬Ciekawski/a jesteś.
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬Dalej tutaj jesteś?
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬Ostatni raz mówię: Nie rób tego!
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬Ostatnia szansa: Przestań!
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬Nosz kurwa, daj już spokój!!!
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
Widzisz? Potrafisz! Nigdy się nie poddawaj, walcz do upadłego. Nie słuchaj co mówią inni (zwłaszcza jeśli nie mają pojęcia o tym co robisz), nie słuchaj głosu w sobie, który mówi, żebyś się poddal i nie przestawaj dążyć do celu.

stk27730hnd
Buduj przychód pasywny w sieci – zarejestruj się za darmo!

Dziś mamy codziennie styczność ze zjawiskiem, szeroko rozumianym, jako „coaching”… Rozwój Osobisty, często niestety miast pomagać, może zadziałać niczym „Rozbój” Osobisty! Uzależnić nas od pewnych trenerów, wdrukować pewne zachowania, które w rzeczywistości sprawiają, że jesteśmy mniej produktywni i efektywni, a bardziej nastawieni na serię wyobrażeń o tym jak powinno wyglądać nasze życie.

Powyżej, prezentuję Ci krótki przykład tego jak w prosty sposób mogę wpłynąć na Twoje samopoczucie, jak mogę Cię zainteresować… dać narzędzie i obserwować efekt, Twojej pracy na narzędziu, które otrzymujesz – nie będąc „Coachem”. To nie ja podjąłem decyzję, by dojść do końca drabiny, to Twoja zasługa!!! Co prawda to nie dowodzi temu, że w życiu rzeczywistym również dążysz do celu za wszelką cenę, ale wierzę, że teraz gdy tu jesteś i to czytasz podejmujesz w myślach pewne postanowienia. Być może, już jesteś na drodze ich realizacji, być może dopiero zamierzasz zacząć działać, albo masz już sukces za sobą.

 

Podziel się ze mną swoimi przemyśleniami… udostępnij ten wpis, jeśli czujesz, że niesie jakąś wartość! Polub go dając mi w ten sposób sygnał zrozumienia. Wierzę, że każde z nas ma w sobie to coś, co sprawia, że możemy tworzyć rzeczy wielkie i niesłychanie pięknie – bez pomocy coacha! Czasem wystarczy drobny impuls, mały gest, rozmowa, czy nawet poklepanie po ramieniu.

To co najważniejsze, drzemie w każdym z nas, jedyne czego nam potrzeba, to przebudzenia naszej wewnętrznej mocy i działania… działania i jeszcze raz działania.

W końcu: E=mc2  (Efekty = motywacja * ciężka praca do kwadratu) 🙂

 

Zachęcam do subskrybcji mojego bloga, polubienia mojego profilu na FB:  Ogrodnik Umysłu – Facebook

 

Reklamy
Nie czytaj tego, to ci nic nie da!

Bogacisz się każdego dnia, tylko tego nie widzisz…

Wyobraź sobie, że w banku założono Ci wyjątkowe konto, na które każdego poranka wpływa Ci dokładnie 86 400 zł

Wszystko co musisz zrobić, aby środki codziennie wpływały na Twoje konto, to przestrzeganie dwóch stosunkowo prostych zasad.

Zasada Pierwsza:

To, czego nie zużyłeś w ciągu dnia, nie może być wykorzystane później. To czego nie wykorzystałeś przepada bezpowrotnie. Każdy nowy dzień zaczynasz z nowym saldem na koncie, równym 86 400 złotych.

Zasada Druga:

Bank może zamknąć konto w dowolnym momencie, nigdy Cię o tym wcześniej nie powiadamiając. Jeżeli tak uzna, to Twoje konto zostanie bezpowrotnie zamknięte!

2-2.1-1200x755

Co byś zrobił z takim kontem?

Pewnie wydałbyś każdy grosik na rzeczy potrzebne Tobie, jak i prezenty dla osób, które są Ci bliskie? Może obdarowałbyś też tymi pieniędzmi potrzebujących, albo tych, którym tej waluty ubywa?

Każda złotówka byłaby dobrze wydana i dałaby szczęście Tobie i innym… Tylko, że Ty już jesteś klientem takiego banku. Nie wierzysz? Jedyną różnicą jest waluta, którą zamiast pieniędzy jest coś o większej wartości – CZAS!

Codziennie rano dostajesz za darmo 86 400 sekund życia. Śpiąc w nocy nie odzyskasz sekund, które zmarnowałeś w ciągu dnia. Wczorajszy dzień nigdy nie wróci. Poranek przynosi kolejne 86 400 sekund a Twoje konto z czasem może zostać zamknięte w dowolnym momencie, bez żadnego uprzedzenia.

Śmierć zawsze przychodzi niespodziewanie.

Więc co zamierzasz zrobić z dzisiejszym saldem?  Roztrwonisz je czy może zainwestujesz?

 

Polub Ogrodnika na FB 🙂

Ogrodnik Umysłu <– Facebook

ZARABIAJ W SIECI –>Prowizja 110%, lepiej niż w jakimkolwiek banku

 

Bogacisz się każdego dnia, tylko tego nie widzisz…

16 wskazówek od Willa Smitha!

Will Smith odniósł ogromny sukces w swoim życiu, jak sam twierdzi, to nie koniec jego drogi do realizacji postawionych sobie celów. Will żyje w ścisłej relacji ze sobą i wszechświatem, dzięki czemu odkrył wiele tajników, które mogą pomóc nam zrozumieć co w życiu jest istotne i jak należałoby postępować aby odnieść życiowy sukces.

Will cycat 1

Oto 16 wskazówek od Willa:

  1. Kochaj Swoje Życie – żyj pasją do własnego życia. Spraw byś przeżył swoje życie jak najlepiej tylko się da.
  2. „Wielkość” jest w każdym z nas – nie ważne skąd i kim jesteś, nawet Ty masz tą Wielkość w sobie!
  3. Sami sprawiamy, że sukces staje się bardziej nie możliwy do osiągnięcia niż w rzeczywistości jest. Podążanie za marzeniami wcale nie jest takie trudne jak nam się wydaje… Wystarczy trochę kreatywności i myślenia „poza szufladkowego” aby wkroczyć na drogę do spełniania swoich marzeń.
  4. Nie istnieje droga na skróty do sukcesu życiowego – Ciężko pracuj i bądź wytrwały!
  5. Talent pojawia się naturalnie. Umiejętności są efektem pracy i wytrwałości w treningu, to dzięki umiejętnościom wybrniesz nawet z najtrudniejszych życiowych sytuacji.
  6. Spraw byś stawał się lepszy każdego dnia tygodnia. Odnajdź drogę do zwiększania swoich umiejętności codziennie – niech każdy dzień przynosi lepszą wersję Ciebie!
  7. Nigdy, ale to nigdy się nie poddawaj – Żyj swoimi marzeniami. Stale próbuj nowych rzeczy i odkrywaj sposoby dzięki, którym będziesz się rozwijać. Sytuacja zawsze może się pogorszyć, mogą też pojawić się ludzie, którzy wskażą Ci wiele powodów dla których miałbyś przestać robić to co robisz. Słuchaj i ufaj swojej własnej intuicji.
  8. Nie kładź kilku cegieł na raz – spraw by cegła, którą kładziesz była najlepiej i najbardziej starannie położoną cegłą na świecie. Nie ważne co robisz w swoim życiu, nie przykładaj zbyt wielkiej wagi do tego co robią inni. Skup się na tym by wykonywać swoje zadanie najlepiej jak potrafisz, cegła..po cegle.
  9. Wprowadzaj zmiany – pozostaw świat lepszym miejscem niż takim jakim go zastałeś. Jeżeli nie robisz nic dobrego dla tej planety – to po co tu jesteś? Niesienie pomocy i wsparcia innym to najważniejszy punkt w drodze do ulepszania siebie i podążania za marzeniami.
  10. Reprezentuj Ideę – Znajdź lub stwórz coś co sprawi, że z większą pasją będziesz podążać do obranych celów. Zawsze reprezentuj ideę we wszystkim co robisz.
  11. Musisz głęboko wierzyć. Nie potrzebujesz planu B, obmyślanie planu B odwraca Cię od planu A! Uwierz, że wszystko może się wydarzyć. Jeśli stwierdzisz, że coś się da lub czegoś się nie da zrobić – w obu przypadkach masz rację.
  12. Nasze myśli i marzenia są fizyczne. Zmieniamy Świat wokół nas i dostosowujemy go do siebie tym co tworzymy w naszych głowach. Żyj w dobrej relacji ze sobą i wszechświatem.
  13. Musisz dokładnie skupić się na tym co tworzysz, nie pozwól by cokolwiek odwróciło Twoją uwagę od tego co budujesz.
  14. Atakuj swój strach (https://ogrodnikumyslu.wordpress.com/2015/01/10/strach-ma-wielkie-oczy/) zmierz się ze swoimi obawami i udowodnij sobie, że są one jedynie okazją do wzmocnienia siebie.
  15. Bądź gotów umrzeć za prawdę – jeśli nie obawiasz się śmierci to jesteś człowiekiem wolnym od kompromisów i manipulacji.
  16. Chroń swoje marzenia – Trzymaj je w ukryciu przed wszystkimi, którzy Ci źle życzą.

„Jeśli ‚a’ oznacza życiowy sukces to, a=x+y+z, gdzie x to praca, y jest zabawą a ‚z’ to umiejętność trzymania języka za zębami” – Albert Einstein

 

Czy Twoim zdaniem wskazówki Willa są wartościowe? Podziel się ze mną swoimi odczuciami w komentarzach poniżej.

Osobiście od 2012 roku wiele z tych wskazówek stało się naturalnymi cechami mojej osobowości, dzięki czemu postrzegam świat nieco inaczej niż zdecydowana większość ludzi. Efektem tego jest chociażby ten blog i chęć dzielenia się moimi spostrzeżeniami z innymi.

Dziś mija dokładnie 365 dni od dnia w którym napisałem dla was po raz pierwszy, ten niezwykły fakt sprawia mi radość, ponieważ to nie tylko dowód na moją wytrwałość w utrzymaniu bloga przez rok, to także dowód na to, że pomimo wielu barier i trudności stale realizowałem postawiony sobie cel. Dziękuję wszystkim, którzy są ze mną od początku, dziękuję również tym, którzy przekonują się do Ogrodnika przy okazji nowych postów.

Życzę wam, aby 2016 rok był dla was rokiem przemian, rokiem, który sprawi, że zaczniecie żyć pełnią i osiągnięcie satysfakcję, spełnienie i być może kilka sukcesów 🙂

UDOSTĘPNIAJ POSTY I POLUB OGRODNIKA NA FB:

Ogrodnik na Facebook!

 

Unknown

—> Generuj przychód pasywny w sieci, zarejestruj się za darmo <—

 

16 wskazówek od Willa Smitha!

Dlaczego sukces jest Ci obcy?

Kiedyś, gdy ktoś odnosił sukces mówiło się, że albo ma szczęście, wysoko postawionych rodziców.. albo układy. Generalnie w tej kwestii nadal nie wiele się zmieniło, gdyż tak to już ludzie mają, że gadają. Dziś chciałbym skupić się na czymś zupełnie innym!

Od 2-3 lat obserwuję wręcz zatrzęsienie ilością poradników, które mają sprawić, że osiągniesz sukces. Większość z nich stara się naśladować finansowy sukces książki „Sekret” i brnie w tematykę prawa przyciągania czy recepty pozytywnego myślenia. Co wcale nie było by złe, gdyby nie fakt, że wiedza w tych książkach jest bardzo ale to bardzo okrojona i ogólnikowa. Dostarcza nam ogólnodostępnych informacji, podpartych najczęściej prawdziwymi wydarzeniami z życia autora, co ma zapewnić jego pracy autentyczność.

Problem polega na tym, że większość ludzi po przeczytaniu takiej książki oczekuje zmian natychmiast, liczy na to, że wszystko zrobi się samo, a jedyne czego potrzebuję, to: Pozytywne Myślenie!

Po miesiącu-dwóch, gdy nasz mózg zaczyna parować od wizualizacji i natężenia pozytywnych myśli, zaczynamy się zastanawiać: „co robimy nie tak?” Przecież, przeczytaliśmy książkę, dużo myśleliśmy i do tego nie byle jak, bo pozytywnie! A nic się nie zmieniło… ba, jest jeszcze gorzej! W tej sytuacji, wiele osób zaczyna po prostu szukać najkorzystniejszej dla siebie odpowiedzi, takiej która usprawiedliwi przy okazji nasze niepowodzenie… I zwala całą winę na książkę

10613051_1479713405640517_8096337881940876706_n

Odkładając na bok: kursy, poradniki, szkolenia i cytaty znanych trenerów, przejdzmy do tematu tego posta. Dlaczego sukces, jest Ci obcy?

1. STRACH

Boisz się sięgnąć po coś więcej niż masz! Boisz się, że jeśli postawisz wszystko na jedną kartę a okaże się ona niewłaściwa to będziesz zmuszony zaczynać od nowa. Boisz się też, że zabraknie Ci sił, środków, wsparcia i chęci do pchania własnego wózka dalej. Strach jest poważnym wrogiem w walce o własne jutro, dlatego polecam zapoznać się z moim postem na temat strachu: https://ogrodnikumyslu.wordpress.com/2015/01/10/strach-ma-wielkie-oczy/

2. LENISTWO

Odkładasz wszystko na pózniej? Oto odpowiedz dlaczego dziś masz mniej niż inni. Lenistwo to największa przeszkoda w osiągnięciu zamierzonego celu. Niestety, żaden poradnik i mentor nie sprawi, że przestaniesz się wylegiwać i trwonić swój cenny czas zamiast spożytkować go na właściwe zadania. Sam w sobie musisz wypracować samodyscyplinę! Sam musisz wyciągać konsekwencję z własnych niepowodzeń i motywować się do działania.

3. KRYTYKA OTOCZENIA

Częściej obchodzi nas zdanie innych niż swoje czy bliskich nam i co ważniejsze – życzliwych osób! Obawiasz się podjąć pracę, gdyż może ona wpłynąć na obraz tego jak postrzegają Cię inni? Zadaj sobie pytanie: Kto za Ciebie dokona tego wszystkiego? Kto ma osiągnąć życiowy sukces? Ty czy ludzie, którzy będą Cię oceniać? Ocenie jesteśmy poddawani każdego dnia i nie jest to uwarunkowane, żadnym szczególnym zjawiskiem… taka jest po prostu natura ludzka.

4. BRAK WIEDZY

System edukacji pozostawia wiele do życzenia, o tym wie każdy. Jednak nie jest to najlepszą wymówką do sytuacji w której się znajdujesz… Chcesz osiągnąć cel? To zrozum, że sam jesteś sobie sterem i nikt nie będzie Cię prowadził za rękę. Zadbaj o własną wiedzę a szybko odczujesz pozytywne skutki drogi, którą obrałeś! Czytaj, słuchaj, doświadczaj i pytaj – to nie boli!

Obejrzyj krótkie 2 minutowe przemówienie Willa Smitha, aby dowiedzieć się jak wygląda klucz do życia:

Teraz widzisz jaka jest różnica pomiędzy rzeczywistością a  kursami i poradnikami? Mało który z nich o ile nie żaden, wspomina o tym, że tak naprawdę wszystko zależy od Ciebie! Całą wiedzą którą wypełniamy nasze głowy, możemy jedynie wspierać naszą ciężką pracę, bez której nie osiągniemy nigdy żadnego sukcesu. Poniżej przytoczę jeszcze fragment książki „Książka za Milion Euro” Jana Van Helsinga:

„Samo pozytywne myślenie pozbawione działania jest niczym, gdyż musi być zamienione w czyn. Jesli stanę przed lustrem i powiem sobie: Jestem zdrowy i atrakcyjny, ale nie ogolę sie, nie będę dbał o poznokcie, następnie zapalę papierosa, by zatruć sobie oddech, to nie będę ani zdrowy, ani atrakcyjny i najpiękniejszy. Trzeba wiec ruszyć swoj tyłek i doprowadzić sie do porządku. Nie wystarczy, ze sobie to wyobrażę i głośno powiem, że wyglądam jak George Clooney. Musze cos zrobic, aby zmienic swoj wygląd. Należy zacząć od sylwetki, dokładnego ogolenia sie, zachowania, zawartości szafy z ubraniami, począwszy od butów a skończywszy na gestykulacji. Nie wystarczy powtarzać sobie cos przed lustrem tysiąc razy, należy przejść do czynów i ćwiczyć, ćwiczyć, ćwiczyć… Żaden człowiek nie bedzie dobrym kierowcą tylko dlatego, ze sobie to wmówi! To nie jest tak, iż pozytywne myślenie jest winne braku efektów. To wina braku konsekwencji i lenistwa człowieka, ktory zadowala sie powtarzaniem regułek i fraz myśląc, że zna receptę na sukces.”

Pytanie do Ciebie.. co Ty tu jeszcze robisz?

Polub Ogrodnika na Facebooku:

Ogrodnik na Facebook!

Wszystkiego dobrego! Nie zapomnij udostępnić tego postu, jeżeli Twoim zdaniem jest on wartościowy 🙂

 

reklama na blog

—> Zarejestruj się bezpłatnie, aby móc generować przychód w sieci <—

Dlaczego sukces jest Ci obcy?

Pieniądze nie śmierdzą

„Prawdziwy mężczyzna musi zadbać o swych bliskich
A nie wciąż powtarzać że pieniądze nie są wszystkim

To oczywiste, to truizmy ludzkości

Hajs jest zamiennikiem a sam nie ma wartości

Sos potrzebny jest nam żeby się rozwijać

Zapewnić lepszą przyszłość i działać nie przemijać

Klatka, ławka znam ten standard, bar mleczny

Tylko szaleńcy mogą nie chcieć go polepszyć, otwórz oczy”

Powyższy cytat, to jedynie fragment utworu trzech Polskich artystów znanych pod ksywkami: Sokół, Siwers i Ero. Co nam mówi ten fragment? Co może nam powiedzieć tytuł dzisiejszego wpisu…?

Jako tancerz, przez pierwsze lata nauczyłem się żyć w przekonaniu, że pieniądze mi się nie należą i że z tańca nie da się wyżyć. Otaczało mnie środowisko ludzi liczących każdy grosz i cieszących się.lub raczej akceptujących swoje niskie zarobki, twierdząc, że w pełni poświęcają się swojej pasji próbowali wpoić nie tylko mi ale przede wszystkim sobie, błędne wartości tzw. życia w biedzie. Kiedy odciąłem się od środowiska w którym przebywałem, kiedy zacząłem obierać inną drogę i korzystać z innych możliwości rozwojowych.. doznałem olśnienia.

dmw9dhs880scccogk0c4sgg8soc.600

Nasze myśli kreują naszą rzeczywistość, one są fizyczne! Puszczone w ruch i odpowiednio pokierowane wpływają na nasze życie, materializują się i to tak naprawdę od nas zależy, kiedy to się wydarzy. Jeśli więc przebywasz w otoczeniu ludzi, dla których brak gotówki to chleb powszedni, do tego stopnia, że godzą się na to co się dzieje w ich życiu, to masz pewność, że i Ciebie spotka takie życie. Chyba, że masz wyjątkowo silną wolę i potrafisz odseparować pewne fragmenty zasłyszanych słów… w co wątpię! Możesz sobie zrobić test, choćby w tej chwili, postaraj się, nie myśleć o lodówce pełnej butelek Coca-Coli… da się? oczywiście, że nie, aby o tym nie myśleć, musisz najpierw sobie tego nie wyobrażać.

Zmierzam, do wizualizacji, która jest bezpośrednią częścią wpływania na pracę mózgu, poprzez programowanie go na odpowiednio postawione sobie cele. Jeśli więc masz zamiar zdobyć konkretną kwotę pieniężną, wystarczy, że ją sobie wyobrazisz, że w myślach zobaczysz sobie, siebie trzymającego i przeliczającego tą kwotę… otóż NIE! To tak nie działa 🙂 Ale na pewno sprawi, że będziesz miał znacznie lepsze samopoczucie i Twój umysł zacznie pracować na odpowiednich falach, które dostrojone do konkretnej myśli naprowadzą Twój mózg na większą czujność w kwestii Twojej wizualizacji. Mówiąc krócej, szybciej dostrzeżesz możliwości realizacji postawionego sobie celu 🙂 . Przede wszystkim, aby zarobić, najpierw trzeba się narobić!

Odkryłem, że pieniądze są jedynie zamiennikiem, który jest mi niezbędny do spełniania swoich marzeń, bez nich, nie osiągnę postawionych sobie celów, które jakby nie było, już zrealizowałem. Pieniądze nie śmierdzą…może nie fizycznie, bo co do tego nie mam pewności, jednak w teorii, są one nam niezbędne. System, w którym żyjemy zaprogramował nas, jesteśmy podatni na wartość papierku, który nawet nie ma pokrycia, nie musicie mi wierzyć, możecie to sobie sprawdzić sami!

Dzięki zmianie nastawienia, zmienił się również mój system postrzegania pewnych spraw. Co prawda nie siedzę teraz w domu i nie liczę bez przerwy zarobionych pieniędzy, nie podpalam nimi świeczek i nie robię sobie „selfie” na łóżku będąc nakrytym jedynie stu złotówkami… to by było chore! Wiem, jednak, że muszę zarabiać aby móc się rozwijać, aby móc dotrzeć do miejsc, do których chcę dotrzeć, aby móc zapewnić przyszłość dziecku, które może się pojawić za jakiś czas w moim życiu.

Dla większości ludzi, człowiek z kasą, to człowiek pełen znajomości i czarnej przeszłości, to także człowiek zepsuty, traktujący innych z góry.. niestety nasza mentalność jest mało pozytywna, gdy tylko ktoś się wybija, zaczyna działać, zaczyna być o nim głośno, dzięki czemu zaczyna też zarabiać… zaraz przywracamy go do porządku, ściągamy za nogi na dno i pokazujemy, że jego miejsce jest w szeregu. Pieniądze, nie są celem, ale ułatwiają nam drogę w osiągnięciu celu, musimy zerwać z przeszłością i stereotypami, przez które sami boimy się sięgać po więcej w obawie o to co mogą o nas pomyśleć inni.

Ważne jest nie tylko kreowanie siebie jako osoby zarabiającej dobrze, przede wszystkim ważne jest to by znać swoje miejsce, by poznać cel swojego życia i dać z siebie wszystko, by tego życia nie zmarnować na ciągłe marudzenie i zwalanie winy na innych za nasze niepowodzenia i słabości. Bo dziś zamiast się wziąć do roboty, wolimy powiedzieć, że nie mamy roboty a winą obarczyć cały świat.

Pieniądze nie śmierdzą, ale też nie pachną, nigdy nie mogą być priorytetem ale dzięki posiadaniu gotówki nie będziemy się martwić brakiem czasu, który jest nam niezbędny do pielęgnacji naszych priorytetów, takich jak miłość, przyjazń, rozwój czy spełnianie marzeń 🙂

Nie patrzcie więc na innych, nie bójcie się działać i zarabiać, nawet jeśli są ludzie, którzy życzą wam jak najgorzej a z was robią wrogów publicznych numer jeden… róbcie swoje, trwajcie przy swoich planach i marzeniach, zaciśnijcie zęby i działajcie a szybko zobaczycie efekty!

Stare żydowskie powiedzonko brzmi: „Szewc, który chce zarabiać, będzie szył buty…Szewc, który chce szyć, będzie zarabiać pieniądze”.

Wiem, że niektórzy ludzie pracują w tym samym miejscu od lat, wiem, że inni są w tak kiepskiej sytuacji, że po prostu nie widzą dla siebie innej możliwości, tu sensownie brzmi powiedzenie „punkt widzenia, zależy od punktu położenia”. Nie namawiam do porzucenia wszystkiego, ale może warto poszukać alternatywy? Otworzyć oczy szerzej i poszukać dla siebie innej możliwości?

businessman-attracts-money-with-magnet-615x345

Każde z nas działa na zasadach magnesu przyciągającego do siebie wszystko na czym mocno skupimy swoją uwagę, począwszy, od; nowo poznanych ludzi, miejsca które zawsze chcieliśmy odwiedzić, zawodów, które chcieliśmy wygrać czy zepsucia aparatu, którego nie chcieliśmy zepsuć… Nasz umysł nie zna słowa „nie” dla niego każda myśl, na której się skupimy jest znakiem do działania, to jest jeden wielki komputer, przetwarzający tysiące myśli każdego dnia, jeśli więc któraś komenda pojawia się wiele razy a do tego przyznajemy jej określone emocje, to nasz prywatny komputer zaczyna programować system tak by ułatwić drogę do otrzymania zlecenia, które się w nim pojawiło.

To dlatego często używamy stwierdzenia ” no i wykrakałem”, nie wykrakałem, tylko nieświadomie sobie tego zażyczyłem. W momencie w którym to zrozumiemy, nic już nie będzie takie samo.

Mam nadzieję, że odkryjecie w sobie potencjał waszego magnesu, dostroicie go do odpowiednich częstotliwości i zaczniecie działać przy pomocy Boskiego daru jakim jest nasz własny prywatny komputer – mózg 🙂

Życzę wam wszystkim zdrowej obfitości, życia w wolności finansowej, pełnego rodzinnego ciepła!

Polub mój fanpage i bądz na bieżąco z moimi postami : https://www.facebook.com/pages/Ogrodnik-Umysłu/1596850490549216

Pieniądze nie śmierdzą

Żyj tak, żeby żyć… a nie dożyć!

Witajcie, to już piąty post na moim blogu, piąty dzień dzielenia się tym co mnie spotkało w moim życiu, piąty dzień podbijania blogosfery!

Obiecałem poprzednio, że poruszę temat mojej listy 10 życzeń, zanim jednak przejdę do samej listy, chciałbym opowiedzieć o tym, jak wpłynęła ona na mnie i jak ja próbowałem wpłynąć na ową listę! Samo wypisanie 10 punktów nic nie da, jeżeli nie włożymy w to pewnych emocji i nie potraktujemy tego w pewien szczególny sposób, to ta lista będzie tyle warta co skrawek papieru toaletowego. Moja lista składała się tak naprawdę z 17 punktów, ale pierwsze 7 dotyczy sfery całego mojego życia i tego co mnie otacza, z uwzględnieniem moich bliskich, na ten przykład punkt 1. brzmi /brzmiał : Dziękuję za zdrowie moje, moich bliskich i znajomych. W ten sposób każdego ranka i wieczora dziękuję za to, że wszyscy którzy mnie otaczają są zdrowi, mało tego, ja pragnę by tak było! Spoglądając na kolejne 6 punktów, które również były poświęcone w intencji zarówno mojej jak i bliskich, dziękuję za dach nad głową, za to, że mam co jeść i niczego mi nie brakuje, dziękuję za miłość, nie tylko małżeńską ale i rodzicielską, po czym przechodzę do sfery materialnej, czyli owych 10 marzeń, które w jakiś tam sposób zawsze pojawiały się w mojej głowie.

Na początku lista była przyklejona na drzwiach, tak abym mógł ją widzieć wiele razy, każdego dnia i o każdej porze! Gdy tylko ją mijałem, zaraz w głowie odtwarzałem każdy punkt, wizualizując sobie po kolei każde pragnienie, jest to poniekąd a może i jest to sztandarowy przykład programowania umysłu, który po pewnym czasie otrzymuję odpowiedni wdruk i stara się tak funkcjonować aby każdą życiową sytuacją otworzyć kolejne i kolejne i kolejne drzwi do danego celu. Nigdy nie uważałem, że odniosłem jakiś sukces, choć wielu ludzi mi to sugeruje, ja nadal uważam, że w dalszym ciągu zmierzam do celu, a sama droga nie jest sukcesem, może być trudna, lub przyjemna, wszystko zależy zawsze od nas i od tego jak do tego podejdziemy, samym pozytywnym myśleniem można popaść co najmniej w depresję! Znam wielu ludzi, mówiących; „przecież myślę pozytywnie”, ale w głębi serca te osoby obawiają się o to, że stracą to co mają, że ktoś zachoruje, że ktoś się od nich odwróci, życie przeciętnego człowieka jest pełne obaw, jeśli więc chcesz sporządzić listę, to oprócz pozytywnego myślenia, dołóż do tego wiarę, zaufaj sobie i swojej intuicji! Ja postanowiłem, że aby osiągnąć każdy punkt z listy wezmę od życia, wszystko co mi da… przykładowo, jeśli zadzwoni do mnie telefon a w słuchawce usłyszę, ofertę warsztatów, jednak osoba po drugiej stronie powie, że niestety nie ma funduszy a chodzi o warsztaty dla potrzebujących dzieciaków, to nie mogę tak po prostu olać tej sytuacji, w 9 na 10 przypadkach wchodzę w każdą ofertę, która pojawi się przed moimi oczyma. Dzięki temu, że przeprowadziłem się do mniejszego miasta, dowiedziałem się o marce Kruger&Matz, o której pewnie nigdy bym się nie dowiedział! K&M zorganizowało akcję ” Its Your, Life, Just Take it” do której się zgłosiłem, oprócz mnie zawitało tam ponad 2000 uczestników, a jednak to mi się udało znalezć wśród 10 laureatów akcji, o czym zresztą opowiem nieco pózniej 🙂

Zaczynałem od marzeń małych, powoli przechodząc do większych, kolejną niesamowitą sytuacją, którą w pełni przekonałem moją żonę, że to działa! ..był nasz ślub w 2013 roku, gdzie wiele tygodni przed ślubem, zapisywałem sterty kartek w domu, pisząc konkretną kwotę, którą chciałem abyśmy otrzymali z kopert, wyobrażałem sobie jak siedzimy oboje na łóżku, otwieramy koperty i zliczamy te pieniądze, w efekcie czego na koniec się uśmiechamy wiedząc, że ta kwota nam odpowiada. Wierzcie mi lub nie, ale gdy przyszło nam usiąść na łóżku i spojrzeć sobie w oczy zaraz po zliczeniu wszystkich kopert, to nie wiedziałem czy bardziej się cieszyć z tego, że znajduje się tam tyle pieniędzy, czy z tego, że jest dokładnie tyle ile wypisałem na tych wszystkich kartkach 🙂

Pan X, o którym wspomniałem wcześniej, podał mi jeszcze 3 pozycje do przeczytania, każdą z nich miałem wziąć do ręki w odpowiedniej kolejności, tak też zrobiłem i nie ukrywam, że są to niesamowite książki, zawierające niesamowitą wiedzę! Zanim jednak podzielę się z wami tymi pozycjami, dam wam odpowiednio dużo czasu na przemyślenia w związku z moimi pięcioma postami, chciałbym również podziękować wszystkim, którzy odwiedzają mój blog, tendencja wzrostu odwiedzin bardzo mnie cieszy! Mam też do was prośbę, jeżeli podoba się wam to co tu czynię, udostępniajcie mój blog u siebie, zachęcajcie innych do lektury, chciałbym aby jak najwięcej osób dowiedziało się o tym, że tak naprawdę każde z nas może mieć wpływ na swoje życie i że życie może być naprawdę wspaniałe jeśli tego bardzo chcemy!

Poniżej zamieszczam screena z tabelkami, ukazującymi wzrost odwiedzin! Mimo, że liczby narazie są małe to i tak mnie to bardzo cieszy, w końcu to dopiero 5 dzień!

P.S. Tematem tego postu są słowa mojego śp. pradziadka Eugeniusza, lubię do nich wracać, jest w nich wiele prawdy! W życiu trzeba unikać rutyny i niezadowolenia, choć wydawać by się mogło, że temat nie ma nic wspólnego z treścią, to w rzeczywistości trafia idealnie! Każde z nas powinno potrafić kreować swoją rzeczywistość aby żyć w pełni, bez troski o jutro. Chyba, że wolicie się zamartwiać?

Wszystkiego dobrego Kochani 🙂

tabelki

Żyj tak, żeby żyć… a nie dożyć!

Tabula Rasa

Dzień dobry wszystkim!

Kolejny dzień, kolejny post wprowadzający w ten blog…

Szaman Mirko uświadomił mi, że zadaję zbyt dużo pytań, zbyt wiele chcę wiedzieć i co gorsza nie interesuje mnie czekanie na odpowiedz! Chcę wszystkiego natychmiast. Po uświadomieniu sobie, jak stresujący i nie zdrowy tryb życia prowadzę, postanowiłem, że czas na zmiany i nie było to wcale postanowienie nowo roczne a realna chęć zmian w życiu!

Wyprowadziłem się z Warszawy, do miasta w którym nigdy nie chciałem mieszkać, którego nie lubiłem i do którego nie chciałem przyjeżdzać, poślubiłem kobietę z tego miasta a do tego jest tancerką, gdzie zawsze sobie powtarzałem, że nigdy ale to nigdy nie będę z tancerką! Wszystko na czym skupiłem swoją myśl i powtarzałem to wielokrotnie w mojej głowie – otrzymałem od życia! W tym momencie zmierzam do tematu tego postu, który brzmi Tabula Rasa! Postanowiłem zacząć od nowa, nowa lokalizacja była idealną sposobnością do tego; nowe miejsce, nowi ludzi, nowe możliwości. Kolejnym elementem przypięcia czystej kartki, była medytacja, którą wiele osób mi odradzało, nie mając tak naprawdę zielonego pojęcia o czym mówią, pomyśleć, że tak pózno zacząłem medytować, tylko dlatego, że wmawiano mi iż nawiedzą mnie demony, co oczywiście jest kompletną bzdurą wykreowaną po to aby ludzie nie tykali tego co tak naprawdę może im otworzyć oczy. Medytowałem codziennie w domowym zaciszu, dzięki czemu uzyskałem wewnętrzny spokój, harmonię, dystans do tego co się dzieje naokoło, mój organizm odżył i nie musiałem długo czekać na pozytywne skutki zmian, to działo się w zaskakująco szybkim tempie!

Kilka tygodni pózniej, znajomy opowiedział mi o pewnym człowieku, którego z kolei poznała jego koleżanka, z uwagi na to kim jest ów człowiek na potrzeby dalszej opowieści nazwę go „Panem X”. Opowieść o tym człowieku zaciekawiła mnie do tego stopnia, że postanowiłem go odnalezć, co wcale nie było trudne jak się potem okazało, posiadał profil na facebooku, google plus i innych serwisach, w związku z czym postanowiłem do niego napisać. Pan X pozytywnie mnie zaskoczył, wcale mnie nie spławił, wręcz przeciwnie rozmawialiśmy dosyć długo w środku nocy, wymiana zdań trwała około 2-3 godzin, po czym zapytał czy przeczytałem książkę „Sekret” Rhondy Byrne, odpowiedziałem: „Tak, w 2009, to niezwykła książka” , jego odpowiedz otworzyła mi oczy : ” To dlaczego tak wiele w życiu Ci nie wychodzi? Przeczytaj raz jeszcze, a jak przeczytasz, to wtedy porozmawiamy ” i zakończył rozmowę. Przypomniałem sobie, że moja mama otrzymała tą książkę w 2009 roku od swojej siostry i na tyle mnie zaciekawiła ta książka, że przeczytałem ją podczas jednego posiedzenia w toalecie! 🙂 Zmiany zaczęły się natychmiast, od prostego telefonu z pracą, po większe zlecenia do uzyskania owych wielu miejsc w których prowadziłem zajęcia. Prowadząc 25 do 30h tańca w tygodniu byłem tym tak pochłonięty, że przestałem pamiętać o tym co tak naprawdę jest ważne, po paru tygodniach zacząłem się obawiać o to co będzie gdy stracę te wszystkie lokalizacje, co będzie, jeśli ktoś gdzieś będzie nie zadowolony z mojej pracy, albo co jeśli mi zdrowie nawali? I tu warto wrócić do mojego drugiego postu na tym blogu „3 lata wcześniej” aby dowiedzieć się, co się wydarzyło w następstwie obaw i jak potoczyły się sprawy. „Tak wiele w życiu Ci nie wychodzi” – BANG! olśniło mnie! To był strzał z obucha prosto w potylicę, zrozumiałem, że rzeczywiście muszę przeczytać tą książkę ponownie! Natychmiast ją odszukałem, co nie było proste… otarłem z kurzu i zabrałem się do lektury, potakując, uśmiechając się i czytając fragmenty na głos! W ciągu 2 tygodni, przeczytałem ją 3 razy, w ciągu 3 lat, może z 20-25 razy, mogę śmiało powiedzieć, że znam tą pozycję na pamięć! Mogę też śmiało powiedzieć, że jestem żywym dowodem na to iż potrafię kreować swoją rzeczywistość! Wiele osób wyśmiewa tą książkę, mówiąc „to nie działa, to mit, to ten cały new age!” I pewnie mają rację, bo jak ma działać, skoro w to nie wierzysz? Do mojego codziennego trybu życia, dodałem rytuał wdzięczności oraz listę 10 życzeń/marzeń do zrealizowania, z tym, że nie określiłem w jakim czasie mają się spełnić moje marzenia, gdzieś głęboko w sercu postanowiłem, że to się wydarzy teraz! Każdego ranka i wieczora dziękowałem (nadal to robię) za to co mam, co otrzymam i co otrzymałem.

Od stworzenia listy minęły dwa lata, niedawno robiłem porządki w biurku i znalazłem tą listę, wygniecioną, zgiętą na pół, zaklejoną wlepką naszego studia, gdy ją rozwinąłem, przeszły mnie miłe dreszcze a uśmiech zagościł na twarzy, pamiętam, że szepnąłem wtedy ” To Działa!” po czym listę spaliłem, by odeszła w przeszłość. Dziś mam nową listę, obrałem nowe cele i wiem, że przyjdzie dzień w którym i ta lista spłonie!

To co chciałbym dodać, to fakt, że sama książka nie sprawi, że zarobisz wielkie pieniądze, czy otrzymasz to czego pragniesz.. na to składa się o wiele, wieleeee więcej! Z czasem na tym blogu opowiem co w moim przypadku okazało się miksturą szczęścia i sprzyjającego wiatru… Sekret otworzył mi oczy, dał nadzieję i odpowiednie narzędzia, ale nie odwalił całej roboty za mnie 🙂

W następnym poście napiszę troszkę więcej o mojej liście 10 punktów, napiszę, także o tym co się wydarzyło po przeczytaniu książki i co dostałem od Pana X! 🙂

Miłego dnia!

10885097_10152992146666350_4881618778349113512_n

Tabula Rasa