Jeżeli dałoby się zmniejszyć ziemię, do rozmiarów wioski (ciekawa statystyka)

Załóżmy, że udałoby się nam zmniejszyć ziemię do rozmiarów wioski, która zamieszkuje dokładnie stu mieszkańców, zachowując proporcję wszystkich ras, mieszkałoby tam:

  • 57 Azjatów
  • 21 Europejczyków
  • 14 osób z zachodniej półkuli (południowej i północnej)
  • 8 Afrykańczyków
  • 52 kobiety
  • 48 mężczyzn

 

  • 70 nie-białych
  • 30 białych

 

  • 70 nie-chrześcijan
  • 30 chrześcijan

 

  • 94heteroseksualistów
  • 6 homoseksualistów

 

  • 6 osób posiadałoby 59% bogactwa całego świata i wszystkie 6 byłoby ze Stanów Zjednoczonych
  • 80 osób żyłoby poniżej standardu

 

  • 70 osób nie umiałoby czytać

  • 50 osób cierpiałoby z powodu niedożywienia
  • 1 osoba byłaby bliska śmierci

  • 1 osoba byłaby bliska narodzin

  • 1 (tak, tylko jedna) miałaby wyższe wykształcenie

 

  • 1 osoba posiadałaby komputer

 

 

white_background_earth_picture_170476

 

Kiedy spojrzymy na świat z takiej perspektywy, potrzeba akceptacji, zrozumienia i edukacji staje się bardzo wyraźna. Jeśli dziś rano wstajesz z łóżka raczej zdrowy niż chory, to masz większe szczęście niż milion ludzi, którzy niestety nie przeżyją tego tygodnia. Jeżeli nigdy nie doświadczyłeś niebezpieczeństw wojny, samotności, więzienia, tortur ani głodu…to jesteś w lepszym położeniu, niż 500 milionów ludzi na świecie.

Jeżeli możesz chodzić do kościoła bez strachu, nie obawiając się aresztowania, tortur lub śmierci to masz więcej szczęścia niż miliard ludzi na naszej planecie.

Jeżeli masz dach nad głową, masz w co się ubrać, Twoja lodówka ma wystarczająco produktów, dzięki którym nie umrzesz dziś z głodu a do tego masz gdzie spać – to jesteś bogatszy niż 75% ludzi na ziemi. Jeśli masz pieniądze w banku i trochę drobnych w portfelu, to jesteś wśród 9% światowych bogaczy!

Jeżeli Twoi rodzice ciągle żyją i nadal są małżeństwem…to jesteś wyjątkową rzadkością.

Jeżeli możesz przeczytać ten wpis, to wiedz, że otrzymałeś podwójne błogosławieństwo, ktoś o Tobie myśli, a co więcej jesteś szczęśliwszy, niż dwa miliardy ludzi, które w ogóle nie umieją czytać.

Miłego dnia Kochani!

OGRODNIK UMYSŁU NA FACEBOOK! <— polub Ogrodnika!

 

Jeżeli dałoby się zmniejszyć ziemię, do rozmiarów wioski (ciekawa statystyka)

Nie czytaj tego, to ci nic nie da!

Nie idź po tej drabince w dół!

╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬Słyszysz mnie? Nie idź na dół!
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬Hmm? Mówiłem, nie idź.
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬Super. Nie słuchasz się..
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬Nie poddajesz się co?
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬Ciekawski/a jesteś.
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬Dalej tutaj jesteś?
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬Ostatni raz mówię: Nie rób tego!
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬Ostatnia szansa: Przestań!
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬Nosz kurwa, daj już spokój!!!
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
Widzisz? Potrafisz! Nigdy się nie poddawaj, walcz do upadłego. Nie słuchaj co mówią inni (zwłaszcza jeśli nie mają pojęcia o tym co robisz), nie słuchaj głosu w sobie, który mówi, żebyś się poddal i nie przestawaj dążyć do celu.

stk27730hnd
Buduj przychód pasywny w sieci – zarejestruj się za darmo!

Dziś mamy codziennie styczność ze zjawiskiem, szeroko rozumianym, jako „coaching”… Rozwój Osobisty, często niestety miast pomagać, może zadziałać niczym „Rozbój” Osobisty! Uzależnić nas od pewnych trenerów, wdrukować pewne zachowania, które w rzeczywistości sprawiają, że jesteśmy mniej produktywni i efektywni, a bardziej nastawieni na serię wyobrażeń o tym jak powinno wyglądać nasze życie.

Powyżej, prezentuję Ci krótki przykład tego jak w prosty sposób mogę wpłynąć na Twoje samopoczucie, jak mogę Cię zainteresować… dać narzędzie i obserwować efekt, Twojej pracy na narzędziu, które otrzymujesz – nie będąc „Coachem”. To nie ja podjąłem decyzję, by dojść do końca drabiny, to Twoja zasługa!!! Co prawda to nie dowodzi temu, że w życiu rzeczywistym również dążysz do celu za wszelką cenę, ale wierzę, że teraz gdy tu jesteś i to czytasz podejmujesz w myślach pewne postanowienia. Być może, już jesteś na drodze ich realizacji, być może dopiero zamierzasz zacząć działać, albo masz już sukces za sobą.

 

Podziel się ze mną swoimi przemyśleniami… udostępnij ten wpis, jeśli czujesz, że niesie jakąś wartość! Polub go dając mi w ten sposób sygnał zrozumienia. Wierzę, że każde z nas ma w sobie to coś, co sprawia, że możemy tworzyć rzeczy wielkie i niesłychanie pięknie – bez pomocy coacha! Czasem wystarczy drobny impuls, mały gest, rozmowa, czy nawet poklepanie po ramieniu.

To co najważniejsze, drzemie w każdym z nas, jedyne czego nam potrzeba, to przebudzenia naszej wewnętrznej mocy i działania… działania i jeszcze raz działania.

W końcu: E=mc2  (Efekty = motywacja * ciężka praca do kwadratu) 🙂

 

Zachęcam do subskrybcji mojego bloga, polubienia mojego profilu na FB:  Ogrodnik Umysłu – Facebook

 

Nie czytaj tego, to ci nic nie da!

15 rad, dzięki którym będziesz bardziej efektywny!

Czy słyszeliście o książce „Czterogodzinny tydzień pracy” Tima Ferrisa? Książka została przetłumaczona na 35 języków i okazała się istnym bestsellerem! Nie od dziś wiadomo, że książki potrafią zmieniać nasz światopogląd, motywować, inspirować a nawet być dobrą podstawą ku temu by całkowicie zmienić swoje życie. Sam nie jednokrotnie podejmowałem pewne kroki w życiu pod wpływem lektury.

Książka osadzona jest w Amerykańskich realiach, a jak wiemy pojęcie „American Dream” jest już mocno nie aktualne, o czym wie każdy wyjeżdżający do USA – Polak. Jednakże, większość rad zawartych w tym zbiorze ciekawostek jest niezwykle aktualna, zwłaszcza jeśli przełożymy je sobie na nasze Polskie standardy życia, życia w pracy i naszego codziennego otoczenia.

Poniżej, przedstawiam wam 15 rad Tima Ferrisa, warto dłużej się zastanowić nad każdą z nich.

  1. Jeśli spędzasz 12 godzin przy biurku i nie kończysz swojej pracy to czas na zmianę.

    Bardzo łatwo nam wpadać w nieświadome nawyki, które pochłaniają olbrzymie zasoby czasu i energii. Obserwuj siebie. Co robisz ze swoim czasem? Co robisz w internecie? Czy wszystkie aktywności są wartościowe dla Ciebie? Aby przekonać się ile czasu przeznaczasz na poszczególne aktywności w Internecie możesz np. zainstalować wtyczkę RescueTime, która na koniec tygodnia wygeneruje dla Ciebie raport.

  2. Wzrost i spadek zainteresowania, zdolności do koncentracji i energii zdarzają się cały czas. Próba pracy mimo tego jest nieproduktywna.

    Wiele ścieżek zawodowych jest zaprojektowana w taki sposób, aby robić to samo wciąż i wciąż to samo. Przez godziny, dni i lata. Ludzie nie są ewolucyjnie przystosowani do pracy w ten sposób.

    Twoje zainteresowanie i zdolności do konkretnego rodzaju pracy różni się w zależności od czasu oraz wielu innych zmiennych. Lepiej to zaplanować niż męczyć się wbrew sobie.

    Zaprojektuj swój dzień lub nawet karierę w taki sposób, aby wziąć to pod uwagę.

  3. Robienie mniej nie oznacza koniecznie bycia leniwym

    Nie staraj się być zajętym, aby móc się chwalić tym, że nie masz na nic czasu. Choć w naszej kulturze jest to gloryfikowane. Jest ogromna różnica między byciem naprawdę produktywnym, a byciem zajętym. Eliminuj niepotrzebną pracę lub ją zlecaj.

  4. Nie odkładaj wiecznie trudnych wyborów

    Nigdy nie będzie odpowiedniego czasu, aby rzucić pracę lub rozpocząć nowy projekt. Czekanie na odpowiedni moment jest zwykłą wymówką. Zrób listę za i przeciw, aby decyzje były oparte na racjonalnych argumentach. Przeanalizuj konsekwencje (rzadko będą tak dramatyczne jak podpowiada nam umysł w najczarniejszych scenariuszach) i działaj.

  5. Proś ludzi o przebaczenie, zamiast o pozwolenie

    Czekanie na przyzwolenie jest najłatwiejszą drogą do znacznego opóźnienia lub zaniechania zrobienia czegoś, co naprawdę chcesz zrobić. Idź do przodu, a zdziwisz się efektami. Będziesz musiał prosić o przebaczenie rzadziej niż to się wydaje. Oczywiście kieruj się rozsądkiem i bądź dobrym elementem Świata, czyli „nie czyń drugiemu co Tobie niemiłe”.

  6. Odkryj w czym jesteś dobry zamiast naprawiać na siłę swoje wady

    Większość ludzi jest dobra w kilku kontekstach i słaba w innych. Próba naprawy wad da Tobie tylko mały wzrost. Natomiast skupienie się na silnych stronach sprawia, że jesteś szybko w swojej dziedzinie na wysokim poziomie. IMG_2719

  7. Uświadom sobie jak używać stresu zamiast pozwalać mu zawładnąć Tobą i obniżać Twoją pewność siebie.

    Zły stres jak np. krzyczący szef albo destrukcyjna krytyką są na pewno negatywne.

    Jedak bez pewnego poziomu stresu mógłbyś nie być wystarczająco zmotywowany. Dobry stres występuje na przykład wtedy, gdy wychodzisz ze swojej strefy komfortu podejmując nowe działania. Zaprzyjaźnij się z nim.

  8. Nie wybieraj nieszczęścia ponad niepewność. Zdefiniuj najgorszy możliwy scenariusz, aby to zmienić.

    Bycie nieszczęśliwym jest nieprzyjemne. Jednak niepewność jest przerażająca. Większość ludzi wybierze to pierwsze, aby czuć się bezpieczniej.

    Najlepiej zarabiać temu tworząc dokładną symulację czarnych scenariuszy i sposób na uniknięcie tego. Zdasz sobie sprawę jak mało prawdopodobne jest, aby przy radykalnej (ale przemyślanej i przygotowanej) zmianie swojego życia zawodowego naprawdę nastąpiła klęska. Najgorsze scenariusze też nie oznaczają zawsze końca Świata.

  9. Zwracaj uwagę na fałszywy optymizm za którym kryje się lęk

    Jednym z największych powodów dlaczego ludzie unikają zmiany jest fałszywy optymizm. Polega on na tym, że wierzy się w poprawę obecnej sytuacji bez zmiany czegokolwiek. Być może znasz zdanie Alberta Einsteina:  „Szaleństwem jest robić wciąż to samo i oczekiwać różnych rezultatów”

    Spójrz racjonalnie na swoje życie. Czy jesteś lepszy niż byłeś miesiąc lub rok temu? Jeśli nie, to być może fałszywy optymizm jest wymówką do nie podejmowania działań?

  10. Stawiaj sobie duże cele

    Większość ludzi stawia sobie małe cele, które napędzają do mały działań i wymagają małego wysiłku. W ten sposób nie osiągniesz wielkich rzeczy. Małe cele motywują też do małego wysiłku. To wielkie idee są czymś, co sprawia, że ludzie czują sens życia i prawdziwą satysfakcję. To jest Twoja droga.

  11. Zapomnij o zarządzaniu czasem

    Wiele technik zarządzania czasem polega na tym, aby zrobić więcej w mniejszym czasie. Odpuść to na początku. Twoim celem jest zrobienie mniej, ale bardziej istotnych rzeczy i lepszy sposób. Skup się wyznaczeniu priorytetów.

  12. Używaj zasady Pareto – 80/20

    Zapewne o niej słyszałeś. Jeśli nie to w skrócie, mówi ona o tym, że 80% rezultatów przychodzi z 20% działań. Ma to zastosowanie w wielu sferach życia. Twoim celem jest odnalezienie kluczowych 20% i skupieniu sią na nich.

  13. Dawaj sobie mniej czasu na wszystko

    Kojarzysz może taką sytuację, gdy miałeś dużo czas na wykonanie jakieś czynności i to wykonanie jej trwało dłużej niż zwykle? Natomiast czasem przy bardzo napiętym harmonogramie zdawało się skończyć zadania w wyjątkowo krótkim czasie i przy większym skupieniu? Tak działa prawo Parkinsona, które mówiące, że praca rozszerza się tak, aby wypełnić czas dostępny na jej ukończenie.

  14. Bądź mistrzem w odpuszczaniu bezsensownych zadań i spotkań

    Niektórzy za wszelką cenę chcą kończyć zadania, które nie mają większego sensu lub tracą dziesiątki godzin na spotkania lub rozmowy z ludźmi, ponieważ chcą być dla nich mili. Wybieraj świadomie na co przeznaczasz swój czas. Bądź miły przede wszystkim dla siebie. Jeśli nie jesteś szczęśliwy to Twoi bliscy też nie będą szczęśliwi.

  15. Niektóre rzeczy są powtarzalne i zabierają czas

    Niestety nie uciekniesz przed wszystkimi takimi zadaniami. Oczywiście załatwiaj je w pełni profesjonalnie. Najlepiej o tej samej porze (aby jak najmniej zaprzątać sobie tym umysł) i przeznaczając na nie określoną (małą) ilość czasu. Wyrabiaj sobie dzięki temu dobre nawyki.

źródło

Polub Ogrodnika na Facebook:

Ogrodnik Umysłu na Facebooku – kliknij aby polubić!

Unknown

Generuj przychód pasywny w sieci, rejestrując się z tego odnośnika zapewniasz sobie moją pomoc oraz cenne wskazówki! Zarejestruj się teraz!

15 rad, dzięki którym będziesz bardziej efektywny!

Bogacisz się każdego dnia, tylko tego nie widzisz…

Wyobraź sobie, że w banku założono Ci wyjątkowe konto, na które każdego poranka wpływa Ci dokładnie 86 400 zł

Wszystko co musisz zrobić, aby środki codziennie wpływały na Twoje konto, to przestrzeganie dwóch stosunkowo prostych zasad.

Zasada Pierwsza:

To, czego nie zużyłeś w ciągu dnia, nie może być wykorzystane później. To czego nie wykorzystałeś przepada bezpowrotnie. Każdy nowy dzień zaczynasz z nowym saldem na koncie, równym 86 400 złotych.

Zasada Druga:

Bank może zamknąć konto w dowolnym momencie, nigdy Cię o tym wcześniej nie powiadamiając. Jeżeli tak uzna, to Twoje konto zostanie bezpowrotnie zamknięte!

2-2.1-1200x755

Co byś zrobił z takim kontem?

Pewnie wydałbyś każdy grosik na rzeczy potrzebne Tobie, jak i prezenty dla osób, które są Ci bliskie? Może obdarowałbyś też tymi pieniędzmi potrzebujących, albo tych, którym tej waluty ubywa?

Każda złotówka byłaby dobrze wydana i dałaby szczęście Tobie i innym… Tylko, że Ty już jesteś klientem takiego banku. Nie wierzysz? Jedyną różnicą jest waluta, którą zamiast pieniędzy jest coś o większej wartości – CZAS!

Codziennie rano dostajesz za darmo 86 400 sekund życia. Śpiąc w nocy nie odzyskasz sekund, które zmarnowałeś w ciągu dnia. Wczorajszy dzień nigdy nie wróci. Poranek przynosi kolejne 86 400 sekund a Twoje konto z czasem może zostać zamknięte w dowolnym momencie, bez żadnego uprzedzenia.

Śmierć zawsze przychodzi niespodziewanie.

Więc co zamierzasz zrobić z dzisiejszym saldem?  Roztrwonisz je czy może zainwestujesz?

 

Polub Ogrodnika na FB 🙂

Ogrodnik Umysłu <– Facebook

ZARABIAJ W SIECI –>Prowizja 110%, lepiej niż w jakimkolwiek banku

 

Bogacisz się każdego dnia, tylko tego nie widzisz…

Najskuteczniejszy lek na przeziębienie! (nie, to nie jest fake)

Witajcie,

Trafiliśmy właśnie w sezon przeziębienia, piździernik już za nami, ale przed sobą mamy jeszcze listopad, grudzień, styczeń, luty i przynajmniej marzec! Czyli okres kilku miesięcy w którym jesteśmy narażeni na atak wszelkiego rodzaju wirusów i wyziębienie organizmu.

Jako, że jestem przeciwnikiem medycyny akademickiej i stosuję jedynie medycynę naturalną, mam dla was coś wyjątkowego! Poniżej zamieściłem filmik w którym krok po kroku osobiście przygotowuję eliksir na stan opisany wyżej. Gdy tylko zaczynam czuć, że w moim organizmie dzieje się coś niedobrego, gdy czuję osłabienie bądź z nosa lecą gile… natychmiast przygotowuję ten specyfik. Po pierwsze jest taniej, po drugie smaczniej, po trzecie zdecydowanie zdrowiej i co najważniejsze, efekty pojawiają się praktycznie natychmiast!

Warto przygotować 1,5 do 2 litrów napoju rozgrzewającego. Można go przechowywać w lodówce, w butelce w dzbanku, gdziekolwiek! Zwykłem to wlewać w butelkę i przy silnym osłabieniu zabierałem ze sobą do pracy, co nie raz ratowało mi życie, bo jak wiadomo facet podczas przeziębienia, zawsze walczy o życie! 😛

Tyle drogą wstępu! Zachęcam was do przyrządzenia napoju i zastosowania. Oczywiście, czekam na wasze relacje i mocno liczę na to, że przepis się przyda!

Polub Ogrodnika na FB:

https://web.facebook.com/Ogrodnik-Umysłu-1596850490549216/?ref=bookmarks

Najskuteczniejszy lek na przeziębienie! (nie, to nie jest fake)

Oglądam świat przez mój smartfon

z18928686Q,Ludzie-witajacy-papieza-Franciszka-w-USA

Zdjęcie powyżej wykonano podczas wizyty Papieża Franciszka w USA. Dosłownie wszyscy ludzie z tłumu większą uwagę poświęcili wykonaniu zdjęcia czy nagraniu filmu, niż przeżyciu tego przecież ekscytującego dla nich momentu – własnymi oczyma! Na zdjęciu widać jedną osobę, która poświęca pełną uwagę obserwacji Papieża. Ta starsza Pani zapamięta to wydarzenie i zdecydowanie mocniej je przeżyje niż cała reszta.

Nie jest to dla mnie coś nowego. Jako tancerz widziałem to wielokrotnie występując czy będąc częścią widowni. Spotykam się z tym również na wakacjach czy w momentach w których dzieje się coś wyjątkowego. Ludzie zamiast spróbować przeżyć daną chwilę, starają się ją natychmiast uwiecznić telefonem, aparatem, tabletem a niedługo będą mogli to robić nawet zegarkiem. Kilka dni później, czy też tygodni lub miesięcy po zdarzeniu, przeglądają swoje galerie i kasują ich zawartość… często gęsto próbując połączyć obraz z tym co posiadają w pamięci. Do czego zmierzam? A no do tego, że skoro nie skupiłem uwagi na wydarzeniu, nie przeżyłem go w odpowiedni sposób, bo w tym czasie gapiłem się w ekran telefonu w obawie, że nagranie będzie źle wykonane, to nie ma opcji abym wiązał jakiekolwiek emocje z danym wspomnieniem… Ba! Śmiem nawet twierdzić, że tego wspomnienia po prostu w mojej głowie nie ma.

Jak mogę pamiętać piękną chwilę tryskających fajerwerków nad Wieżą Eiffla, skoro w tym czasie mój umysł skupił uwagę na kolorowym dotykowym ekranie mojego nowego telefonu?

To, że ludzie zautomatyzowali swoje życie, wiemy mniej więcej od kilku lat, ale to że przy tym głupieją nadal jest tajemnicą rządową.

Apeluję abyście spróbowali kiedyś zamiast na siłę uwieczniać moment, po prostu go przeżyć! Cofnijcie się w czasie i zwróćcie uwagę na koncerty! Kiedyś las płonących zapalniczek, budujący niesamowity klimat wydarzenia, dziś… niebieska poświata smartfonów a wzrok ich właścicieli skierowany jest w ekran telefonu zamiast na scenę.

Swoją drogą zastanawiam się jak czuje się taki artysta starej daty, który wychodzi na scenę i śpiewa do tysięcy telefonów, podczepionych do „glonów” – bo jak by inaczej nazwać ludzi, którzy wyłączyli wszelkie zmysły a kontrolę nad nimi przejęła chęć stworzenia filmiku?

Człowiek nie jest w stanie wrócić wspomnieniem do danego wydarzenia, musi się wspomagać galerią zdjęć w telefonie, która jakby nie było jest ulotna! Zawsze lubiłem ten moment w którym babcia, czy pradziadek opowiadając historię zaczynali od wstępu „Pamiętam w 53′”, pytanie czy i my będziemy mogli w ten sposób przytaczać nasze wspomnienia?

Pozostawiam to waszym przemyśleniom, wiecie co robić:)

Ogrodnik na facebook:

Ogrodnik Umysłu na Facebook

Oglądam świat przez mój smartfon

Co nas zniewala? Czyli o tym, czego nie uczą nas w szkołach.

„Szczęście jest pojęciem względnym…względem tego jak bardzo Ci go ktoś zazdrości”

Ciężko jest podać definicję szczęścia samego w sobie. Na pewno nie jest stanem wiecznym ani okresowym. Może to być niewysłowiona radość trwająca dosłownie ułamek sekundy, a poznać ją można po błysku w oku czy unoszących się kącikach ust, których nawet siłą nie powstrzymamy od uśmiechu. Są ludzie, którzy w słowie „szczęście” dopatrują się bliżej nie opisanej głębi, są i tacy dla których szczęście nosi wiele wymiarów począwszy od tych duchowych karmiących duszę po te które karmią głód pychy i związane są z pobudkami materialnymi. Dziś każdy goni za szczęściem! Gdy składamy życzenia urodzinowe czy nowo roczne, to zazwyczaj życzymy, czego? No szczęścia!, prawdopodobnie nieświadomie zakładając, że ta druga osoba go nie ma. Ludzka natura posiada wbudowany program zazdrości, nawet jeżeli zapieramy się rękoma i nogami, twierdząc, że nikomu nic nie zazdrościmy to i tak często gęsto wzdychamy na widok tego co posiadają nasi bliscy, znajomi czy obcy ludzie. Wbrew pozorom zazdrościmy nie tylko materialnych dóbr.. ale i związku, powodzenia, pasji, osiągnięć, pozycji w pracy czy wykształcenia.

Chyba zgodzicie się ze mną, że najczęściej oddziałująca na nas motywacja pochodzi bezpośrednio z uczucia zazdrości i chęci posiadania tego co zauważyliśmy u innych? Bądź tego czego w naszym mniemaniu otoczenie oczekuje od nas… Dlaczego ćwiczymy? Większość niestety nie dla samego zdrowia, a dla wyglądu! Dlaczego ciężko pracujemy? Znaczny procent powie, że po to żeby żyć… ale czy aby na pewno?

Chciałbym w tym momencie przejść do tego co nas zniewala. Ktoś pomyśli; „znowu będzie gadał o systemach i powtarzał to co już zostało powiedziane”… pewnie zaskoczę ten procent czytelników, który właśnie tak uważa, ale nie będę tu psioczył na systemy. To, że zakuto nam wirtualne dyby na kark wie już mniej więcej każdy, to, że wiemy, że politycy się nami bawią wiedzą nawet sami politycy! To, że religie narzucają nam swoje ideologie i są nam one wdrukowane w głowę od małego wie większość zdrowo myślących ludzi. To, że to dzięki systemowi edukacji straciliśmy najważniejsze lata życia, podczas których sprawnie zabijano naszą kreatywność, wie..ale nie do końca rozumie wielu ludzi. Jeżeli nie to nas zniewala, to w takim razie do cholery, co!?

Manipulacja.jpg

Media? Tak i Nie jednocześnie… choć jesteśmy podatni na informację, którą się nam podaje to i tak w jakimś procencie zachowujemy szczyptę zdrowego rozsądku – jeszcze!

Media na pewno mają duży wpływ na to co nas zniewala najbardziej, ponieważ w znacznym stopniu kształtują nasz światopogląd. Mówi, się, że człowiek XXI wieku więcej uczy się z telewizji, niż w szkole. Ja bym powiedział, że i tak źle i tak jeszcze gorzej… ale to tylko moje zdanie. Wracając do tego co nas zniewala najmocniej, chciałbym wam uświadomić, że podobno jesteśmy istotami o wolnej woli. Podobno posiadamy mózg, któremu nie równa się żaden superszybki komputer, podobno działamy pod wpływem emocji i impulsu intuicji czyli zjawiska, którego nie da się sztucznie wygenerować a i tak najgorszy z systemów zniewalania znajduje się bezpośrednio w nas!

Szok, prawda?

Mowa oczywiście o systemie wartości, naszych wartości! To co według nas mieć powinniśmy, jakie cele sobie postawiliśmy i jaki wizerunek prezentujemy innym jest najgorszym z możliwych zniewoleń, które nas dotykają bezpośrednio! Mówimy, że jesteśmy niewolnikami..ba! Sam pisałem wcześniej, że jesteśmy mocno trzymani za gardło przez systemy. To prawda! Ale tylko częściowa, bo niewolnikami stajemy się na własne życzenie i w bardzo prosty sposób możemy się uwolnić!

Szok numer dwa!

Spójrzmy na to z tej strony… już dziś możesz powiedzieć „basta”, iść do szefa, rzucić pracę, możesz sprzedać wszystko co masz, kupić bilet na jakąś wyspę i wyprowadzić się tam. Na wyspie możesz zbudować chatkę z drewna, pokryć dach palmami i nauczyć się piec chleb z bananów, pozyskiwać soki z drzew, łowić ryby i żyć beztrosko bez obaw o podatki, politykę, wojny, trendy mody czy najnowsze gadżety. Chyba zgodzisz się ze mną, że nic nie stoi na przeszkodzie i gdybyś mocno się postarał to jesteś w stanie fizycznie to zrobić?

Dlaczego więc ten powiew wolności jest nam obcy? Dlaczego nie piszę teraz z Malediwów, mocząc nogi w wodzie, popijając mojito podziwiając opaleniznę mojej żony? Dlatego, że nasz system wartości i potrzeb zakłada pełny dostęp do wszelkich dóbr, takich jak woda, światło, prąd, gaz. Dlatego, że lubimy nasze samochody, naszych bliskich, dlatego, że przyzwyczailiśmy się do naszego życia i boimy się, że nowy start wiąże się z ciężką pracą, cięższą niż codzienna orka którą mamy od rana do wieczora, od poniedziałku do niedzieli.

Boimy się, że prawdziwa wolność będzie wymagała od nas zmian w życiu! Zmian takich jakich nie znaliśmy do tej pory… i zawsze drzemie w nas obawa, że będą to zmiany na gorsze.

Odważ-się-na-zmiany

Dlatego, miast zmieniać świat, bliskich czy dalekich nam ludzi. Zamiast podejmować się walki z wiatrakami (system edukacji, system religijny, system polityczny), powinniśmy podjąć pracę nad uwolnieniem się od własnego wizerunku i sposobu postrzegania pewnych wartości, gdyż tędy prowadzi droga do świadomości, przebudzenia i prawdziwej wolności! Wolności psychicznej. Co daje nam wolność psychiczna?

Myślę, że tego nie trzeba opisywać dłuższym stwierdzeniem niż, komfort! To czy żyje wam się komfortowo musicie niestety stwierdzić sami. Dziś mogę wam śmiało określić dwie ceny dawania komfortu.. ta niska wydawałoby się prosta polega na tym, że nie ranimy innych! Dzięki czemu nie fundujemy im dyskomfortu. Wyższa cena wymaga od nas nakładu energii, ponieważ mamy sprawić żeby innym było dobrze. Wbrew pozorom nie trzeba stawać na głowie by podarować komuś komfort! Najprostszym przykładem jest ekspedientka w sklepie, która poprzez swoje zachowanie może dać klientowi impuls dzięki któremu jego poczucie komfortu rozpryśnie na cały sklep, pozostawiając miłe wspomnienia. Co w efekcie skłoni tego klienta do ponownych odwiedzin tego konkretnego sklepu. Sklep jest tu tylko przykładem, ponieważ strefę komfortu możemy zbudować w każdym miejscu.

Przy okazji następnego wpisu chciałbym skupić się na temacie uwolnienia się od stereotypów oraz barier, które postawiło nam wykształcenie, społeczeństwo, rodzice i środowisko w którym przebywamy.

Tymczasem znikam zadbać o komfort żony, gotując jej obiad!

A ty możesz polubić Ogrodnika na Facebook i być na bieżąco z moimi wpisami 🙂

Ogrodnik Umysłu na Facebook

Co nas zniewala? Czyli o tym, czego nie uczą nas w szkołach.