Nie czytaj tego, to ci nic nie da!

Nie idź po tej drabince w dół!

╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬Słyszysz mnie? Nie idź na dół!
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬Hmm? Mówiłem, nie idź.
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬Super. Nie słuchasz się..
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬Nie poddajesz się co?
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬Ciekawski/a jesteś.
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬Dalej tutaj jesteś?
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬Ostatni raz mówię: Nie rób tego!
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬Ostatnia szansa: Przestań!
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬Nosz kurwa, daj już spokój!!!
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
╬═╬
Widzisz? Potrafisz! Nigdy się nie poddawaj, walcz do upadłego. Nie słuchaj co mówią inni (zwłaszcza jeśli nie mają pojęcia o tym co robisz), nie słuchaj głosu w sobie, który mówi, żebyś się poddal i nie przestawaj dążyć do celu.

stk27730hnd
Buduj przychód pasywny w sieci – zarejestruj się za darmo!

Dziś mamy codziennie styczność ze zjawiskiem, szeroko rozumianym, jako „coaching”… Rozwój Osobisty, często niestety miast pomagać, może zadziałać niczym „Rozbój” Osobisty! Uzależnić nas od pewnych trenerów, wdrukować pewne zachowania, które w rzeczywistości sprawiają, że jesteśmy mniej produktywni i efektywni, a bardziej nastawieni na serię wyobrażeń o tym jak powinno wyglądać nasze życie.

Powyżej, prezentuję Ci krótki przykład tego jak w prosty sposób mogę wpłynąć na Twoje samopoczucie, jak mogę Cię zainteresować… dać narzędzie i obserwować efekt, Twojej pracy na narzędziu, które otrzymujesz – nie będąc „Coachem”. To nie ja podjąłem decyzję, by dojść do końca drabiny, to Twoja zasługa!!! Co prawda to nie dowodzi temu, że w życiu rzeczywistym również dążysz do celu za wszelką cenę, ale wierzę, że teraz gdy tu jesteś i to czytasz podejmujesz w myślach pewne postanowienia. Być może, już jesteś na drodze ich realizacji, być może dopiero zamierzasz zacząć działać, albo masz już sukces za sobą.

 

Podziel się ze mną swoimi przemyśleniami… udostępnij ten wpis, jeśli czujesz, że niesie jakąś wartość! Polub go dając mi w ten sposób sygnał zrozumienia. Wierzę, że każde z nas ma w sobie to coś, co sprawia, że możemy tworzyć rzeczy wielkie i niesłychanie pięknie – bez pomocy coacha! Czasem wystarczy drobny impuls, mały gest, rozmowa, czy nawet poklepanie po ramieniu.

To co najważniejsze, drzemie w każdym z nas, jedyne czego nam potrzeba, to przebudzenia naszej wewnętrznej mocy i działania… działania i jeszcze raz działania.

W końcu: E=mc2  (Efekty = motywacja * ciężka praca do kwadratu) 🙂

 

Zachęcam do subskrybcji mojego bloga, polubienia mojego profilu na FB:  Ogrodnik Umysłu – Facebook

 

Nie czytaj tego, to ci nic nie da!

15 rad, dzięki którym będziesz bardziej efektywny!

Czy słyszeliście o książce „Czterogodzinny tydzień pracy” Tima Ferrisa? Książka została przetłumaczona na 35 języków i okazała się istnym bestsellerem! Nie od dziś wiadomo, że książki potrafią zmieniać nasz światopogląd, motywować, inspirować a nawet być dobrą podstawą ku temu by całkowicie zmienić swoje życie. Sam nie jednokrotnie podejmowałem pewne kroki w życiu pod wpływem lektury.

Książka osadzona jest w Amerykańskich realiach, a jak wiemy pojęcie „American Dream” jest już mocno nie aktualne, o czym wie każdy wyjeżdżający do USA – Polak. Jednakże, większość rad zawartych w tym zbiorze ciekawostek jest niezwykle aktualna, zwłaszcza jeśli przełożymy je sobie na nasze Polskie standardy życia, życia w pracy i naszego codziennego otoczenia.

Poniżej, przedstawiam wam 15 rad Tima Ferrisa, warto dłużej się zastanowić nad każdą z nich.

  1. Jeśli spędzasz 12 godzin przy biurku i nie kończysz swojej pracy to czas na zmianę.

    Bardzo łatwo nam wpadać w nieświadome nawyki, które pochłaniają olbrzymie zasoby czasu i energii. Obserwuj siebie. Co robisz ze swoim czasem? Co robisz w internecie? Czy wszystkie aktywności są wartościowe dla Ciebie? Aby przekonać się ile czasu przeznaczasz na poszczególne aktywności w Internecie możesz np. zainstalować wtyczkę RescueTime, która na koniec tygodnia wygeneruje dla Ciebie raport.

  2. Wzrost i spadek zainteresowania, zdolności do koncentracji i energii zdarzają się cały czas. Próba pracy mimo tego jest nieproduktywna.

    Wiele ścieżek zawodowych jest zaprojektowana w taki sposób, aby robić to samo wciąż i wciąż to samo. Przez godziny, dni i lata. Ludzie nie są ewolucyjnie przystosowani do pracy w ten sposób.

    Twoje zainteresowanie i zdolności do konkretnego rodzaju pracy różni się w zależności od czasu oraz wielu innych zmiennych. Lepiej to zaplanować niż męczyć się wbrew sobie.

    Zaprojektuj swój dzień lub nawet karierę w taki sposób, aby wziąć to pod uwagę.

  3. Robienie mniej nie oznacza koniecznie bycia leniwym

    Nie staraj się być zajętym, aby móc się chwalić tym, że nie masz na nic czasu. Choć w naszej kulturze jest to gloryfikowane. Jest ogromna różnica między byciem naprawdę produktywnym, a byciem zajętym. Eliminuj niepotrzebną pracę lub ją zlecaj.

  4. Nie odkładaj wiecznie trudnych wyborów

    Nigdy nie będzie odpowiedniego czasu, aby rzucić pracę lub rozpocząć nowy projekt. Czekanie na odpowiedni moment jest zwykłą wymówką. Zrób listę za i przeciw, aby decyzje były oparte na racjonalnych argumentach. Przeanalizuj konsekwencje (rzadko będą tak dramatyczne jak podpowiada nam umysł w najczarniejszych scenariuszach) i działaj.

  5. Proś ludzi o przebaczenie, zamiast o pozwolenie

    Czekanie na przyzwolenie jest najłatwiejszą drogą do znacznego opóźnienia lub zaniechania zrobienia czegoś, co naprawdę chcesz zrobić. Idź do przodu, a zdziwisz się efektami. Będziesz musiał prosić o przebaczenie rzadziej niż to się wydaje. Oczywiście kieruj się rozsądkiem i bądź dobrym elementem Świata, czyli „nie czyń drugiemu co Tobie niemiłe”.

  6. Odkryj w czym jesteś dobry zamiast naprawiać na siłę swoje wady

    Większość ludzi jest dobra w kilku kontekstach i słaba w innych. Próba naprawy wad da Tobie tylko mały wzrost. Natomiast skupienie się na silnych stronach sprawia, że jesteś szybko w swojej dziedzinie na wysokim poziomie. IMG_2719

  7. Uświadom sobie jak używać stresu zamiast pozwalać mu zawładnąć Tobą i obniżać Twoją pewność siebie.

    Zły stres jak np. krzyczący szef albo destrukcyjna krytyką są na pewno negatywne.

    Jedak bez pewnego poziomu stresu mógłbyś nie być wystarczająco zmotywowany. Dobry stres występuje na przykład wtedy, gdy wychodzisz ze swojej strefy komfortu podejmując nowe działania. Zaprzyjaźnij się z nim.

  8. Nie wybieraj nieszczęścia ponad niepewność. Zdefiniuj najgorszy możliwy scenariusz, aby to zmienić.

    Bycie nieszczęśliwym jest nieprzyjemne. Jednak niepewność jest przerażająca. Większość ludzi wybierze to pierwsze, aby czuć się bezpieczniej.

    Najlepiej zarabiać temu tworząc dokładną symulację czarnych scenariuszy i sposób na uniknięcie tego. Zdasz sobie sprawę jak mało prawdopodobne jest, aby przy radykalnej (ale przemyślanej i przygotowanej) zmianie swojego życia zawodowego naprawdę nastąpiła klęska. Najgorsze scenariusze też nie oznaczają zawsze końca Świata.

  9. Zwracaj uwagę na fałszywy optymizm za którym kryje się lęk

    Jednym z największych powodów dlaczego ludzie unikają zmiany jest fałszywy optymizm. Polega on na tym, że wierzy się w poprawę obecnej sytuacji bez zmiany czegokolwiek. Być może znasz zdanie Alberta Einsteina:  „Szaleństwem jest robić wciąż to samo i oczekiwać różnych rezultatów”

    Spójrz racjonalnie na swoje życie. Czy jesteś lepszy niż byłeś miesiąc lub rok temu? Jeśli nie, to być może fałszywy optymizm jest wymówką do nie podejmowania działań?

  10. Stawiaj sobie duże cele

    Większość ludzi stawia sobie małe cele, które napędzają do mały działań i wymagają małego wysiłku. W ten sposób nie osiągniesz wielkich rzeczy. Małe cele motywują też do małego wysiłku. To wielkie idee są czymś, co sprawia, że ludzie czują sens życia i prawdziwą satysfakcję. To jest Twoja droga.

  11. Zapomnij o zarządzaniu czasem

    Wiele technik zarządzania czasem polega na tym, aby zrobić więcej w mniejszym czasie. Odpuść to na początku. Twoim celem jest zrobienie mniej, ale bardziej istotnych rzeczy i lepszy sposób. Skup się wyznaczeniu priorytetów.

  12. Używaj zasady Pareto – 80/20

    Zapewne o niej słyszałeś. Jeśli nie to w skrócie, mówi ona o tym, że 80% rezultatów przychodzi z 20% działań. Ma to zastosowanie w wielu sferach życia. Twoim celem jest odnalezienie kluczowych 20% i skupieniu sią na nich.

  13. Dawaj sobie mniej czasu na wszystko

    Kojarzysz może taką sytuację, gdy miałeś dużo czas na wykonanie jakieś czynności i to wykonanie jej trwało dłużej niż zwykle? Natomiast czasem przy bardzo napiętym harmonogramie zdawało się skończyć zadania w wyjątkowo krótkim czasie i przy większym skupieniu? Tak działa prawo Parkinsona, które mówiące, że praca rozszerza się tak, aby wypełnić czas dostępny na jej ukończenie.

  14. Bądź mistrzem w odpuszczaniu bezsensownych zadań i spotkań

    Niektórzy za wszelką cenę chcą kończyć zadania, które nie mają większego sensu lub tracą dziesiątki godzin na spotkania lub rozmowy z ludźmi, ponieważ chcą być dla nich mili. Wybieraj świadomie na co przeznaczasz swój czas. Bądź miły przede wszystkim dla siebie. Jeśli nie jesteś szczęśliwy to Twoi bliscy też nie będą szczęśliwi.

  15. Niektóre rzeczy są powtarzalne i zabierają czas

    Niestety nie uciekniesz przed wszystkimi takimi zadaniami. Oczywiście załatwiaj je w pełni profesjonalnie. Najlepiej o tej samej porze (aby jak najmniej zaprzątać sobie tym umysł) i przeznaczając na nie określoną (małą) ilość czasu. Wyrabiaj sobie dzięki temu dobre nawyki.

źródło

Polub Ogrodnika na Facebook:

Ogrodnik Umysłu na Facebooku – kliknij aby polubić!

Unknown

Generuj przychód pasywny w sieci, rejestrując się z tego odnośnika zapewniasz sobie moją pomoc oraz cenne wskazówki! Zarejestruj się teraz!

15 rad, dzięki którym będziesz bardziej efektywny!

4 motywujące filmy – musisz je obejrzeć

Dziś zachęcam was do zapoznania się z kilkoma fragmentami filmów, poniższe filmy mogą stać się dla was niezwykłą inspiracją każdego dnia!

1.

 

2.  Rocky, przemawiający do rozumu swojego syna:

 

3. 6 zasad sukcesu według Arnolda Schwarzeneggera!

 

4.  Mickey przemawia do Rocky’ego, tłumacząc mu na czym polega sens życia.

 

Mam nadzieję, że powyższe materiały choć trochę zmotywują was do działania w życiu codziennym. Jeśli masz lenia, czas to zmienić… jeśli w siebie nie wierzysz… czas to zmienić! Zachęcam was do przeczytania mojego wpisu o Bogactwach, które zyskujemy każdego dnia:

Bogacisz się każdego dnia, tylko tego nie widzisz

Polub Ogrodnika na Facebook i bądź na bieżąco z moimi wpisami:

Ogrodnik Umysłu na Facebook!

 

4 motywujące filmy – musisz je obejrzeć

Młodzi, zdolni i leniwi…

Ostatni mój post: https://ogrodnikumyslu.wordpress.com/2015/01/23/nigdy-nie-zapisuj-swojego-dziecka-na-dodatkowe-zajecia/ odbił się szerokim echem w świecie tanecznym i nie tylko! Post odwiedziło ponad 115.000 użytkowników, zyskał ponad 10.000 polubień i masę komentarzy, bardziej lub mniej entuzjastycznych. Tym razem nie będę używał sarkazmu, ironii i sztuczek słownych by pokazać skalę sytuacji, która ma miejsce.

Na wstępie chciałbym powiedzieć, że nie generalizuję, nie wkładam wszystkich do jednego worka, mówiąc młodzież mam na myśli mniej więcej 80-85% przypadków ludzi z którymi przyszło mi pracować dawniej i dziś. Tym postem chcę trochę sprowokować młodych ludzi, dać im do myślenia, zaszczepić w nich myśl, która może im nie dać spokoju dziś i przez kilka najbliższych dni, to także świetny post dla nas, dorosłych, ludzi po przejściach pozytywnych i negatywnych, ludzi z doświadczeniami i zmarnowanym lub pełnym sukcesów życiem… Na koniec sami sobie odpowiecie jak wy przeżyliście swoje dotychczasowe życie i czy wykorzystaliście szansę podarowaną wam przez waszych rodziców.

dodatkowa-praca1-jpg

Powyżej widzicie obrazek, któremu dam nazwę „schody sukcesu”. Owe schody posiadają osiem stopni. W prawdziwym życiu te schody są wyższe, dłuższe, posiadają przeszkody lub ułatwienia, wszystko tak naprawdę zależy od naszego położenia, urodzenia i znajomości – tak twierdzi 80% ludzi.. Ja z kolei uważam, że właśnie te 80%, to ludzie znajdujący się na pierwszym i drugim stopniu, przez wiele lat, jeśli nie przez całe życie! To ludzie, którzy nie wierzą w siebie, w swoje możliwości, zapatrzeni w stereotypy i w to co im wpojono w szkołach.

Niestety dziś znaczna większość młodych ludzi kręci się wokół tych pierwszych dwóch schodków i nie dostrzega nawet możliwości wdrapania się na trzeci, jeśli już uda im się „chcieć” to najczęściej lenistwo daje za wygraną i dają sobie spokój zanim jeszcze zaczęli.

Polegają na słowach bliskich: „masz talent” i głęboko wierzą w to, że talent załatwi wszystko nie dopuszczając do głowy myśli o ciężkiej przeprawie do sukcesu. Talent zawsze nas zawiedzie, przyjdzie moment w którym okaże się, że talent jest nic nie wart jeśli nie posiadasz umiejętności wypracowanych latami.

W moich oczach talent to 10% naszej drogi, pozostałe 90% jest wręcz chorym treningiem, dającym niezliczoną ilość umiejętności, spostrzeżeń, doświadczeń lepszych i gorszych ale wciąż budujących naszą postawę wobec świata oraz wiedzę, którą dopełniamy talent podarowany nam przez Stwórcę. Sam ciężko pracowałem na to by osiągnąć status, z którego dziś jestem zadowolony, na początku trenowałem po 5-6 godzin dziennie. Z czasem gdy zacząłem uczyć, oprócz własnego treningu poświęcałem czas na trening moich uczniów, do tej pory uważam, że jestem studentem własnej pasji; uczęszczam na warsztaty, rozmawiam z innymi tancerzami, podróżuję działam jak tylko mogę by dać jak najwięcej możliwości rozwoju innym i wtedy najczęściej zderzam się ze ścianą oporu, w postaci młodych ludzi…

Starsze pokolenia mówią „ta młodzież jest do niczego”, młode pokolenia na przekór dopinają odpowiednie łatki starszym i to trwa od lat, pamiętam, że o moim pokoleniu mówiono to samo co o następnych, z tym, że dziś dzieje się coś naprawdę strasznego!

Dzieciaki i młodzież są tak leniwe, mało ambitne, niechętne do treningu a co dopiero do myślenia o tym, żeby na trening przyjść, że samo skupienie się na przyczynach tej sytuacji sprawia mi trudności! Jak już się pojawią, to trenują tak aby nie zapocić koszulki, bo przecież koszulka musi się nadawać na jutro do szkoły. Nowe technologie niosą ze sobą plusy, jak chociażby możliwość pisania tego postu, jednak dla młodych ludzi, są zgubą.. dziś trening odbywa się na instagramie, facebooku i innych portalach, które odmóżdżają i wdrukują dzieciakom nic nie warte zachowania. Młodzi ludzie oglądają swoich ulubieńców na youtube, ale nie widzą życiowej drogi tego człowieka, uważają, że wszystko zrobi się samo, skupiają swoją uwagę wokół wyglądu i ilości lajków pod zdjęciem, liczą na to, że ilość kciuków w górę przełoży się na ich relację z ludzmi w świecie realnym, w którym kciukiem co najwyżej można wybić komuś oko!

Dziś mamy problem z niską samooceną, brakiem samodyscypliny, wysokim ego, bardzo zakrzywioną inteligencją emocjonalną, strachem przed wybiciem się i zerową wiedzą w zakresie samo motywacji. Dla młodego człowieka ważniejsze jest zdanie innych na jego temat niż szczere słowa bliskich oraz osób, którym na nim mocno zależy.

W swoim studio tańca mam uczniów, którzy aby pozyskać pieniądze na własny rozwój sprzedawali różne pyszności lasów przy drodze, zatrudniali się na weekendy i noce w magazynach okolicznych fabryk wiedząc, że to jedyny sposób aby móc otrzymać dostęp do wiedzy, jak napisałem wyżej, nie generalizuję. Jestem wręcz pełen podziwu dla takich osób bo widzę w nich siebie 8 lat temu, widzę, że poświęcają się, pracują ciężko i wytrwale aby być lepszym każdego dnia. Mam uczniów, którzy przychodzą z uśmiechem na ustach, nawet gdy boli palec, czy kostka… zadają pytania, ćwiczą przed i po zajęciach, ale jest to tylko 5-10% z pośród ponad setki dzieciaków i młodzieży uczęszczających na treningi.

Miałem nawet przypadek, gdzie utalentowana pracowita dziewczyna nie wytrzymała presji otoczenia nabijającego się z jej pasji – zrezygnowała z treningów ocierając łzy i żaląc się na kolegów ze szkoły.

Moim zdaniem, nie mamy już na to znaczącego wpływu, wszystko wokół się zmienia, świat wygląda inaczej, człowiek zaczyna żyć inaczej i przestaje zważać na czas, który pędzi jak szalony. Dziś rzadko, który rodzic interesuje się swoim dzieckiem, rzadko który z nim rozmawia i nie mam tu na myśli codziennej wymiany zdań: „posprzątaj” , „odrób lekcje”, „zjedz obiad” … Chodzi mi o prawdziwą głęboko idącą rozmowę, o życiu terazniejszym i przyszłym pociech. Chodzi mi o rozmowę budującą psychikę dziecka, o wpajanie wartości takich jak szacunek, walka z własnymi słabościami, dystans do otoczenia i konsekwencja popełnianych błędów. Dzieciaki nie mają wsparcia od własnych rodziców, więc jak mają same sobie nieść wsparcie? Przestarzały system edukacji, nauczyciele bez powołania i nadmiar obowiązków przytłacza młodych ludzi, od rana myślą tylko o ostatnim dzwonku w szkole by zaraz po nim przyszła czarna chmura w postaci obowiązków domowych i tych względem szkoły także. Młodzi ludzie oddają się uciechom dostarczanym przez technologie, a tam? Pieski na dwóch łapach, oblewanie się zimną wodą, puste popowe gwiazdeczki śpiewające o niczym i inne pożeracze czasu.

Nie raz po zajęciach podchodziło do mnie kilku moich uczniów i pytało, co robić gdy rodzic im mówi, że są nic nie warci, że z tańca nic nie będzie i że i tak są słabi w tym co robią… Najchętniej posłał bym takiego rodzica na swoje zajęcia by pokazać mu jakim mięczakiem jest, ale jedyne co mogę zrobić to wspierać młodych ludzi, nawet gdy widzę, że moje wsparcie na nie wiele się zda.

Trener odgrywa ogromną rolę w dzisiejszych czasach, nie mniejszą niż rodzic, ponieważ często stajemy się autorytetami dla młodych ludzi… musimy dbać o rozwój naszych uczniów, o rzetelną wiedzę i zainteresowanie ucznia zajęciami, musimy także motywować naszych podopiecznych, dawać im nadzieję, być drogowskazem, przyjacielem któremu mogą się ze wszystkiego zwierzyć i któremu mogą zaufać, często przeżywamy tragedie młodych ludzi stojąc z boku i nie mogąc nic zrobić, często jesteśmy przyczyną ich zadowolenia i sukcesów, nawet jeśli tego nie doceniają i nie zauważają…

Jedynym lekarstwem na dzisiejszą sytuację jest skupienie się na tych, którym naprawdę zależy, nawet jeżeli jest ich garstka, to są to ludzie, którzy wiedzą czego chcą. Co do reszty, wszystko co możemy zrobić to dalej nad nimi pracować, do znudzenia motywować, wspierać i pchać w odpowiednim kierunku, bo wszystko tak naprawdę zależy od nich samych i od tego czy ich rodzice, otoczenie, szkoła czy znajomi dadzą im odpowiedni impuls do zmian, zmian na lepsze.

22900_22_image_Motywacja

Na koniec, chciałbym odwołać się do poprzedniego wpisu, który zyskał ogromną liczbę zainteresowanych i zachęcić rodziców, bliskich i znajomych oraz znajomych – znajomych do rozmowy, nie o byle czym, a o pasji. Nie ma silniejszej motywacji niż strach przed tym co będzie, strach przed zmarnowanym życiem, przed utratą lat, które odchodzą w niepamięć z każdym rokiem w którym sobie powtarzamy, że zaczniemy coś robić, ale nie dziś… tylko jutro!

Wspierajcie ludzi z pasją, nie dajcie im szansy na to by poczuli się samotni w tym co robią, niech wiedzą, że każdy ich krok na sali tanecznej, każdy podniesiony ciężar na siłowni, każda strzelona bramka…ma sens! Tylko zaangażowanie bliskich i impulsy z otoczenia mogą pomóc dzisiejszej młodzieży. Oni sami muszą poczuć, że są coś warci, żeby móc docenić to co mają.

Wszystkiego dobrego, dziś i zawsze 🙂

Poniżej zamieszczam link, do mojego fanpage’a, na którym będą pojawiały się moje posty oraz prze różne materiały motywacyjne, rozwijające świadomość i duchowość człowieka, które mogą was zainteresować:

https://www.facebook.com/pages/Ogrodnik-Umysłu/1596850490549216

Młodzi, zdolni i leniwi…

Nigdy nie zapisuj swojego dziecka na dodatkowe zajęcia!

Nigdy nie zapisuj swojego dziecka na dodatkowe zajęcia, uważaj na sekcje karate, na hale sportowe i szkoły tańca, tych ostatnich musisz unikać jak ognia! Pot, ból, masa godzin na treningach… to tylko kilka powodów dla których taniec może okazać się stratą cennego czasu Twojej pociechy.

Poniżej kilka ważnych powodów, dla których nie powinieneś zapisywać swojego dziecka na dodatkowe zajęcia, w tym przypadku mowa o tańcu:

1. Twoje dziecko zacznie się otwierać na ludzi, pozna innych rówieśników, nauczy się pracy w grupie, znajdzie wspólne tematy z innymi dzieciakami, będzie mogło dzielić swoją nową pasję z innymi.

2. To czego możesz się obawiać to fakt, że Twoje dziecko pozna swoje słabe i mocne strony, dowie się, że nic nie zrobi się samo i że na wszystko trzeba zapracować.

3. Znikną problemy z otyłością Twojej pociechy, już nigdy nie będziesz mógł/mogła nazwać go „pączuszkiem”, nagle okaże się, że Twoje dziecko zacznie zwracać uwagę na to co je i ile je, gdyż nie od dziś wiadomo, że ciało jest świątynią tancerza a o świątynię trzeba dbać!

4. Telewizor, komputer i tablety pójdą w odstawkę, tak.. kupa kasy którą wydałeś na te gadżety okaże się nic nie warta, bo Twoje dziecko będzie korzystało z komputera tylko po to by obejrzeć video pokazu swojej grupy.

5. Któregoś dnia może się okazać, że Twoje dziecko wezmie za autorytet swojego trenera i zacznie ćwiczyć poza zajęciami, pasję zacznie traktować jako coś poważnego w co warto inwestować, a tego przecież nie chcemy, to tylko generuje kolejne wydatki, lepiej, żeby dziecko siedziało w domu i gapiło się w komputer.

6. Istnieje ryzyko, że Twoje dzieci dostaną porządną lekcję pokory gdy przegrają zawody, może się okazać, że z tego powodu będą jeszcze bardziej zmotywowane i będą mówić o swojej pasji więcej niż do tej pory.

7. Kontuzje, rywalizacja, chęć szybszego rozwoju – to wszystko sprawi, że Twoja pociecha zacznie inwestować swój czas i zdrowie w samodoskonalenie, nabierze szacunku nie tylko do trenera ale przede wszystkim do siebie i swojego ciała, to by było straszne…

8. Przyjdzie dzień w którym Twoje dziecko może zechcieć zarabiać na tańcu, okaże się że ma talent i umiejętności które są poważane w całym kraju… zacznie podróżować, prowadzić warsztaty, wygrywać zawody i co gorsza…sędziować turnieje, co za wstyd dla rodzica!

9. Treningi są sprawdzianem wytrzymałości nie tylko fizycznej ale i psychicznej uczestnika zajęć, Twoje dziecko będzie musiało walczyć z wewnętrznym głosem, który zawsze szuka wymówek i drogi na skróty, któregoś pięknego dnia może wygrać tą wewnętrzną walkę i stać się niezwykle silnym psychicznie człowiekiem.

10. Twoja mała pociecha rozwinie słuch, zrozumie muzykę i zasady poruszania się do niej.

11. Najgorsza opcja ze wszystkich, to fakt, że Twoje dziecko oswoi się z publiką, strach przed występowaniem publicznym odejdzie w niepamięć, normą będzie sytuacja, w której tańczyć będzie wszędzie gdzie się tylko da.

To tylko kilka powodów, dla których lepiej aby Twoje dziecko jadło byle co, robiło wszystko byle jak, spędzało wolny czas przed komputerem i trwoniło Twoje pieniądze na coraz to nowsze modele modnych butów! Zanim zapiszesz swoje dziecko na zajęcia dodatkowe, dobrze się zastanów, może już nie być odwrotu, może się okazać że przez przypadek dasz dziecku coś za co Ci będzie wdzięczne do końca życia!

Odkąd pamiętam rodzice starali się abym się nie nudził, w wieku 8 lat zacząłem uczęszczać na karate i zdobywać w tej dziedzinie masę sukcesów, złamanie kości udowej spowodowane nowotworem kości wyłączyło mnie z treningów i z jakiejkolwiek aktywności, mogłem co najwyżej trenować siłę woli by szybciej wyzdrowieć. Po dwóch latach stanąłem na nogi, po kilku miesiącach już jezdziłem na deskorolce wskakując na krawężniki i wykonując wszelakie rozmaitości w tej dziedzinie, była to moja pasja przez 3 może nawet 4 lata! 172486_1823926323664_7144312_o Zainspirowany filmem Yamakasi, postanowiłem spróbować swoich sił w „le parkour„… pokonywanie miasta za pomocą własnych umiejętności, przy użyciu akrobatyki, biegu długo dystansowego i wymyślnych ewolucji szybko stało się moją „zajawką” numer jeden! Spędziłem 4 lata pokonując dzielnice Warszawy, odkrywając wszelakie zakamarki do których przeciętny człowiek nie ma dostępu, pewnego dnia podczas treningu na sali akrobatycznej dostrzegłem tancerzy break dance, następnie mój przyjaciel namówił mnie na wspólne treningi taneczne, dziś rozpoczynam 8 rok mojej przygody z tańcem i nie jest to chwilowa zajawka, a sposób na życie!

Od 2008 roku prowadzę zajęcia z dziećmi, młodzieżą i z dorosłymi, nie wiem jak wiele osób do tej pory mogło skorzystać z moich zajęć, na pewno więcej niż 1500. Ze smutkiem muszę stwierdzić, że z roku na rok jest coraz gorzej, dzieciaki są coraz bardziej leniwe, brak im motywacji, samodyscypliny, szybko się poddają, kłamią i szukają sobie wymówek, dziś moja praca nie polega tylko na przekazywaniu wiedzy, ale na ciągłym budowaniu psychiki uczestnika zajęć, na motywowaniu, wspieraniu, byciu trenerem i wujkiem dobra rada jednocześnie. Cieszę się, że obrałem taką drogę jaką obrałem, pomimo wielu przeszkód i trudnych momentów jest ona niezwykle satysfakcjonująca, nie narzekam na moją pracę, co najważniejsze… będąc współwłaścicielem studia tańca wszystko co robię, robię na własny rachunek a nie na czyjeś konto!

Zachęcam do udostępniania postu, w celu otwierania umysłu ludziom żyjącym w przekonaniu, że aktywność fizyczna jest niebezpieczna i ciągnie za sobą same złe rzeczy. Dbajmy o młode pokolenia, sprawmy by aktywność ruchowa była czymś na porządku dziennym, ruch ciała otwiera umysł i rozwija duszę dzieci 🙂

★★★★★ Tekst jest mojego autorstwa, proszę o nie kopiowanie, nie przerabianie i o nie umieszczanie tekstu na innych stronach, bez umieszczania odnośnika, źródła informacji o tym, kto jest autorem tekstu i gdzie się on znajduje w wersji oryginalnej★★★★★

P.S. poniżej zamieszczam linki do filmów z moim udziałem, jest to skrót moich poczynań w mojej pasji 🙂

1.

2.

3.

Zachęcam też do polubienia fanpage’a na facebooku, abyście byli na bieżąco z moimi postami : OGRODNIK UMYSŁU NA FACEBOOK!

 

318053_215383268596962_1827769734_n

Podcast: Edukacja pozaszkolna Ogrodnik Umysłu i EachOneTeachOne.tv

 

http://www.eachoneteachone.tv – edukacja poza szkolna

Nigdy nie zapisuj swojego dziecka na dodatkowe zajęcia!